działanie

Te 2 miliardy to sprytny transfer kasy uzyskanej ze zniesienia limitu 30-krotnosci dla tych najmniejszych przedsiębiorców. Ilu jest inżynierów, informatyków i innych specjalistów w Polsce? Niewielu bo nasza gospodarka stawia na proste rozwiązania i tym różni się od zaawansowanych gospodarek np Holandii czy Szwajcarii. Rząd nic nikomu nie dał. Po prostu zmusi jednych żeby oddali innym. Niestety nie tędy droga bo za parę lat ci ludzie stąd uciekną bo pracę znajdą wszędzie a Polska będzie jeszcze większą montownia niż dotychczas10 000zł netto tj. bez VAT czy brutto tj. z VAT moim Państwo bo to zasadnicza różnica dochód 6 000zł to przed opodatkowaniem czy po opodatkowaniu? konkretnie proszę. To co robi pis spowoduje wystrzeleniem ilości mikroprzredsiębiorstw . Tworzą system dla cwanialków takich jak oni. Teraz zamiast umowy o pracę ludzie przejdą na działalność i tyle z tego będzię. to tylko propaganda dla głupich jak ktoś ma 10 tyś przychodu z firmy przy 20% marży to wystarczy na ZUS a gdzie inne wydatki i coś do gara włożyć ,czyli 1-2% jakiś dziwnych firm może coś zyskać ale inni zapłacą więcejniestety, trzeba szukac innych krajow do prowadzenia dzialalnosci gospodarczej a uslugi swiadczyc w polsce. wkrotce koszta prowadzenia dzialalnosci bede rowne zgnilemu socjalistycznemu zachodowi. rodacy zweryfikujcie przy urnach tych socjalistow

dodatek

Usługi remontowo-budowlane już teraz w 80% bez lub na małym ZUS-ie teraz czas na resztę. Bez faktur, bez ZUS, bez podatku. Mały ZUS lub zwolnienie ze składek powinno dotyczyć tych co mają max 10 lat do wieku emerytalnego i prognozę emerytury conajmniej 150% minimalnej. Obniżanie składek dla najmniej zarabiających odsuwa tylko problem w czasie gdyż przy takich składkach ich emerytury wyniosą 400 – 600 zł różnicę do emerytury minimalnej ( 1.100 i ma wzrosnąć) zapłacą ci , którzy zarabiają więcej i płacą pełny ZUS. Kiedy w końcu zmianie ulegnie kilometrówka z tytułu używania prywatnego samochodu do celów służbowych. Stawka stoi od lat, a paliwo, materiały eksploatacyjne ciągle drożeją. Ta kwota powinna być skorelowana z cenami rynkowymi, bo w innym wypadku ludzie muszą dokładać prywatne pieniądze w przypadku użytkowania samochodu prywatnego do celów służbowych. Stawka obowiązywała przy cenach benzyny o połowę niższych i obowiązuje dalej. Żenada i porażka państwa! No i zwykłe okradanie obywateli.A jaka będzie emerytura tych którzy płacą obniżona stawkę ZUS ? I czy za kilka lub kilkanaście lat będzie trzeba ich utrzymywać z funduszy pomocy społecznej, bo emerytura będzie znacznie poniżej minimum socjalnego ? Ale to już po wyborach wiec kogo to obchodzi.roblem jest taki z programem dla Przedsiębiorców, że większość właścicieli firm w przeciwieństwie do większości wyborców ma pojęcie o ekonomii i nie łykają takiej prymitywnej propagandy wbrew temu co głosi tytuł ;Obniżenie ZUS dla przedsiębiorców; serio? Nazywają przedsiębiorcą osobę, która pod 2 latach działania firmy (preferencyjny ZUS) ma przychody mniejsze niż 10tys miesięcznie? Po pierwsze to nie przedsiębiorcy tylko samozatrudnieni, a po drugie raczej marnie zarabiający. Czyli mamy kolejny dodatek socialny, a nie motywator do rozwoju. Takei coś będzie miało 2 efekty: 1) więcej osób przerzuci pracowników na działalność, żeby ominąć wzrost minimum i zachęcić niskim zusem w efekcie czego pracownik zarobi wiecej 2) kupią kilku kolejnych głupich wyborców, którzy tylko zrozumieją z tego przekazu ;500+ dla przedsiębiorców; i nic więcej. ;Nie podwyższa ZUS dla reszty" WOW, WOW, WOW. My czekamy na niższe koszty pracownika, a oni nam obiecują brak podwyżki i wpisują to na listę " 1mld na inwestycje; serio? Wydajemy 40mln rocznie na 500+ i chcą przeznaczyc 1mld total na rozwój firm? Poza tym nie ma napisane za co ;Podwyższenie limitu CIT; to jest jedyny pkt który faktycznie wpływa na rozwój firm. Akurat samo podwyższenie limitu nie jest jakimś wielkim skokiem, ale to że dali CIT 9% to był jak do tej pory najlepszy pomysł PIS. Także rozwijanie tego pomysłu jest na pewno plusem ;Podniesienie limitu dla podatku zryczałtowanego; ponownie to nie jest motywator dla firm. Każda firma która się szybko rozwija nie płaci ryczałtu, bo ma wysokie koszty związane z ekspansją. Także oni ponownie wspierają tych, którzy coś tam sobie klepią i nie myślą o rozwoju.

liczenie

Po zmianach do 500 zł obniżki składek otrzymają przedsiębiorcy, którzy mają miesięczny przychód w granicach 10 tys. zł oraz ich dochód nie przekracza 6 tys. zł. Z nowości skorzysta ponad 200 tys. firm. Jednocześnie premier zapowiedział, że ryczałtowy ZUS dla pozostałych firm pozostanie na identycznych zasadach. Wcześniej pojawiały się obawy, że całkowite powiązanie składki z dochodem da ulgę najmniejszym, ale dobije największych – którzy mogliby co miesiąc przeznaczać na składki i po kilka tysięcy złotych.bo obłudnie głosi, że obniży ZUS, podczas gdy w szczegółach wygląda to tak: dochód poniżej 6 tys. i tu zgoda, ale dodatkowy warunek przychód poniżej 10 tys. to kpina. PiS ulży firmom, które nie mają kosztów. Przedsiębiorca, który coś wytwarza nie skorzysta z ulgi. Przy rentowności 20 do 30% limit przychodu powinien być 25 do 30 tys. złotych, żeby wszystkim dać jednakowe warunki. PiS dzieli przedsiębiorców, promuje tych w usługach, a zdziera skórę z producentów i handlowców. zadziwiające jest to, jak ludzie nie potrafią czytać ze zrozumieniem. Jeszcze raz, dla kogo PIS zaproponował 500+ opłat dla ZUS? Przychód 10 000zł i dochód 6000zł. Pod względem rachunkowym i podatkowym przychód ma każda firma ale dochód czyli różnicę mięzy tym przychodem a kosztem uzyskania przychodu mają tylko te firmy, które prowadzą księgowość na zasadach ogólnych w formie pełnej księgowości lub podatkowej książki przychodów i rozchodów. Tymczasem najmniejsze firmy z prowadzonej działalności rozliczają się albo na podstawie karty podatkowej albo ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych. Te firmy nie będą wstanie wykazać jaki mają dochód bo nie ewidencjonują kosztów tym samym na 500+ w opłatach na ZUS się nie załapią.Ludzie czy wy to czytacie jest podane że zus w kwocie 1059 zł dotyczyć będzie osób których dochód nie przekroczył 4tyś zł a przychód 10 tyś czyli gość zarobił 4tys przy obrocie 19 tyś i z tych 4 tyś musi jeszcze   separatory Warszawa  zapłacić ponad 1tyś zł na zus czyli zostaje mu około 3 tyś .Czytając te mądrości należy sie zastanowić ktoś może zarobić 4 tys ijeszcze z tego musi oddać na zus jaka wychodzi wtedy marża przy obrocie do 10 tyś wyciągnąć 4 na czysto,kto tak zarabia.Jest to 40 procent rentowności .Zastanówcie sie o co w tym chodzi moimbzdaniem jest to czysta propaganda.

portal

Mamy z mezem razem 11-12 tys. na miesiac. Ja nauczyciel ka angielskiego maz hydraulik. I zyjemy na wyzszym poziomie niz moja rodzina w Niemczech. A 10 lat temu bylo odwrotnie. Będzie jak w Korei Płd. lub Japonii – praca po 16 h na dobe, kasjer w ichnej Biedrze lub dostawca sushi musi mieć ze 2 fakultety, potrzebne mu w pracy jak zającowi dzwonek…. Uczmy się od Niemców- tam każdy po szkole sredniej ma zawód i umiejetności , dzięki którym normalnie egzystuje, ma dobrą pracę, bez konieczności dokształcania jeszcze przez Pracodawcę. Kto chce idzie studiować, nie ma takiego parcia i mody jak u nas, byle tylko papierek mieć, często z zerowymi umiejetnościami dla przyszłego pracodawcy… trochę prawdy jest też w tym, że do niedawna polscy pracodawcy bylu rozpuszczeni dużym bezrobociem i nie mieli motywacji oferować gidziwych wynagrodzeń ani srałych umów o pracę, tylko śmieciówku. Jak to możliwe, że przy 3 proc. osób bez pracy, w ciągu pół roku portale oferujące zatrudnienie odwiedziło kilkanaście milionów osób? Najbardziej skorzystał na tym GoWork, który pozwala znaleźć nie tylko pracę, ale też opinie o pracodawcach. Zebrał już 4 mln komentarzy i 100 spraw sądowych z firmami. Ciężko jest tam znaleźć laurkę o pracodawcy.

rachunek

statystykach osoba jest uznawana za bezrobotną jeżeli się zarejestruje, a szkopuł w tym że część osób olewa to. Dlatego bardziej miarodajne są statystyki zatrudnienia. Proponuje zamiast tych tekstow o wyzysku klasy pracujacej; zalozyć firme i sprobowac tego miodu. Przy takim prawodastwie jak mamy dzis mozna zaplanowac co najwyzej wakacje (jesli sie ma za co) .Chaos informacyjny, biurokracja i skrajny socjalizm to sa idea przewodnie politykow. uż kończy się czas pracownika- nic nie trwa wiecznie . Koncerny jeden za drugim planują zmiany lub wycofanie się z Polski, wstrzymują inwestycje długofalowe .Moi znajomi ograniczają zatrudnienie,niektórzy zmieniają struktury firm na przeczekanie nawet do szarej strefy ja na razie jedną osobę ….Godne zarobki o jakich piszą pewnie pracownicy muszą wynikać z rachunku ekonomicznego, efektywności, stanu Państwa, wytwarzanego PKB nie zaś dekretu rządzących i centralnego sterowania . 500+ już wchłonęła inflacja i z każdą sztuczną regulacją tak będzie . Osobiście jestem za tym aby każdy godnie zarabiał, ale musi być to wynikiem przepychanie rur  ewolucji nie socjalu lub narzucania odstających od regulacji wolnego rynku rozwiązań potrzebny jest więc czas . Jestem byłym wyborcą obecnej władzy . Nie zgadzam się na marnowanie płaconych podatków . Całe życie pracuję uczciwie inni też mogą . Dzięki obecnej władzy nie muszą.  z moich obserwacji wynika ,że może i faktycznie to praca szuka człowieka .Tyle tylko ,że z pensją do 2,2 tys na rękę .Jak ktoś chce zarobić więcej to zaczynają się  Jaki problem mają pracodawcy?! Po prostu trzeba zapłacić pracownikowi godziwa pensję i zapewnić warunki pracy co najmniej zgodne z prawem pracy. Co w tym dziwnego? Że dobrego pracownika trzeba szanować? Jak pracodawcy nie stać na zatrudnienie specjalisty to niech sam się bierze do pracy gadzam się, tylko gdzie znaleźć dziś dobrego pracownika? Normalną koleją rzeczy jest fakt niskich zarobków na mało wymagającym stanowisku, tylko większość ludzi olewa robotę, bo; kokosów nie płacą to rękawów sobie nie urwie. Później pracownik nawet nie daje szansy pracodawcy pokazać, że nadaje się na lepsze stanowisko, podwyżkę, awans itp. Sfrustrowany zmienia pracę. Popatrzymy obiektywnie na rynek pracy, im mniej wykwalifikowany pracownik tym większe ma oczekiwania. Jak w życiu goś, który ma pojęcie w danej dziedzinie myśli, że wie mało, ten co nic nie wie gada bzdury i chwali się co to nie on. W mojej ocenie na uwagę zasługują w więkości przypadków osoby po 40 roku życia, sumienne, z bagażem życia, odpowiedzialnością i pracowici. Przyjdzie gość 20 lat, niczego nie umie, nadgodzin nie zostanie i gada bzdury o prawie pracy co mu się należy- efekt amerykańskiego kina i hollywoodzkich spraw sądowych. te opinie to pisał chyba ten sam frustrat, co mu szkodzi być pracodawcą, firmę założy w banku i już można kosić kasę. Wszyscy chcieli kapitalizmu a budować chcą socjalizm.Chętnie zapłacę /uczciwie/ ale za pracę a nie za bycie w pracy, zapłacić chcę do ręki brutto a pracownik niech robi z tym co chce /ubezpieczenie,emerytura/ bo co mnie to obchodzi to jego płaca

praca

Nie pracodawcy tylko janusze biznesu, po drugie w Polsce nie brakuje tak do pracy tylko brakuje możliwości godnego zarobku na Zachodzie pensje wyższe 4-5 razy niz w Polsce, bo tam 10xrazy wiecej kasy w codziennym obrocie, i PKB na łeb 4-5 razy wyzsze niż w Polsce !! a PKB wyzsze, bo tam pracuje ponad 80% Dorosłych, a w Polsce ledwo 60% !! tam 40 lat składkowych do emerytury trza mieć !! a w Polsce mnóstwo lewych rencistów, KRUS-owców i byłych Mundurowych !! to dlatego tutaj pensje nizsze 4-5razy niż na Zachodzie !! i w Polsce jeden zatrudniony w Prywatnej Firmie ma na utrzymaniu co najmniej 1-go z Państwówki/budżetówki, i kupy wczesniejszych emerytów, oraz krusowców  Pracodawcy są tacy jak taksówkarze którego kolwies się spytała on będzie mówił że za mało zarabia Tak zwani janusze biznesu byli i będą tera mają cięższe czasy bo ludzie nie są skazani na pracę u nich więta prawda, ale trochę prawdy jest też w tym, że do niedawna polscy pracodawcy bylu rozpuszczeni dużym bezrobociem i nie mieli motywacji oferować gidziwych wynagrodzeń ani srałych umów o pracę, tylko śmieciówku. Nie wiem kto Ci o tym opowiadał że pensję są 4-5 razy większe. Tak było może z 10 lat temu ale jak pójdziesz do lidla na kasę to dostaniesz 1300euro na rękę. Nie wydaję mi się żeby w Polsce ktoś za te pieniądze pracował. Poza tym żywność też jest droższa ale jak by ktoś nie wierzył to zapraszam. Ja jako elektryk z 8 letnim stażem w Niemczech(bayern) zarabiam 2200e i pracuję w firmie która naprawdę dobrze płaci bo mam też kolegów którzy na podobnym stanowisku zarabiają 1200. Także porównanie z zachodem możecie sobie oszczędzić. Typowe slogany z ogloszen wszyscy znaja.  W zwiazku z intensywnym rozwojem firmy poszukujemy… oznacza ze poprzedni pracownik znalazl lepsza prace i zwolnil miejsce. Oferujemy prace w mlodym i dynamicznym zespole" – Nie chca zaplacic doswiadczonym specjalista wiec zatrudnia mlodych zeby mniej zaplacic. ;Firma oferuje mozliwosc rozwoju zawodowego – perelka, bedziesz wykonywal swoje normalne zadania a pracy, to nie sa zadne szkolenia czy tym podobne. Konkurencyjne wynagrodzenie – hmm, znaczy tyle ze dostaniesz tak samo malo jak gdzie indziej. Dodawajce wiecej sloganow w komentarzach moze uzbieramy na jakis kieszonkowy poradnik dla szukajacych pracy.

oszczędności

Ciachajcie wszystko, co się da. Zapomnijcie o garażu, oknach dachowych, bajerach i wodotryskach.
Poczytajcie domza150tysięcy – nie wierzcie w kwoty bo są dawno nieaktualne a i od nowości były optymistyczne i wielu rzeczy nie uwzględniały.

Co się da odkładajcie na później.

Budowałem dom taki jak w podpisie (107m2 , ale faktycznie ma 117m2) .
Ja miałem bardzo dobre wyceny na usługi. Wykończeniówkę w duzym stopniu robiłem sam z żoną i tesciem.

Ale obecnie ceny już sa zupełnie inne i wiem że za te pieniądze co wybudowałem to bym już nie wybudował bo wyceny za usługi są dużo wyższe niż jeszcze kilka (naście) miesiecy temu ..

Myślę więc że dla BEZPIECZEŃSTWA bez 400tys nie ma co podchodzić do budowy …
Lepiej aby coś „zostało” niż aby zabrakło …

Sam widzę takich „optymistów” jak jadę do pracy gdzie się zaczeli budować kilka lat temu i domy rozpoczęte stoją , bo widać przeliczyli się z kosztami i .. roboty stanęły ..

projekt jest dobry ten co podałeś w linku miał 150m2 po podłogach ciężko byłoby go wybudować w 280 tyś.
Warunek jest jeden wykończeniówkę musisz robić całą sam aby się zmieścić, na materiałach nie ma co oszczędzać, na ociepleniu tym bardziej.
Poza tym mieszkasz w Rybniku a tam ceny większe niż w Małopolsce lub na Podkarpaciu.
Mój jako całość liczę z zagospodarowaniem działki 260 tyś tylko że ja robię wszystko sam prócz dachu i okien i drzwi zewnętrznych.
W 200 tyś bez mebli się zmieściłem taki miałem budżet dużo rzeczy miałem taniej z racji fachu.

Jest cień szansy, że jak po drodze dołożycie jeszcze trochę, to zamieszkacie.

I niech nie przyjdzie Wam do do głowy, że „zaoszczędziliśmy na tym X, to możemy wydać więcej na Y”. Nieprzewidzianych pomiary wentylacji  wydatków i tak będziecie mieli tyle, że wydacie więcej niż się wydaje i bez popuszczania pasa. Dyscyplina finansowa na każdym kroku, każde 20 i 50 zł utargowane czy zaoszczędzone się liczy. Niektórych inwestorów gubi podejście „a co to jest, te 120zł więcej w skali budowy domu” – ale już kilkadziesiąt takich drobiazgów robi różnicę.

działka

- likwidacja kominka na rzecz kozy
- dorobienie prysznica w wc, aby można było się wykapać gdy nastolatek zajmie łazienkę na godzinęPrzedstawiona koncepcja bardzo nam sie podoba, wiec pójdziemy chyba tą drogą.
Projekt zawiera wszystko co potrzebujemy(poza garażem, ale to bedzie w rezerwie jak starczy mi kaski)
Świetna koncepcja.

Można ten blaszak ładnie obudować (np kratownicą obrośniętą bluszczem) i zrobić z niego garaż na stałe z boku domu.
Gdzie jest brama suwana?
Jeśli na środku, to nie wjedziesz samochodem do garażu, który postawisz z boku.
Chyba, że bierzesz pod uwagę przestawienie bramy?

Nie wiem jakie masz strony świata na działce, bo dom można też postawić kalenicą prostopadle.

280 000 mało,
sam projekt, przyłącza, mapk itp. – licz 15 000
ceny zdrożały – ja bym liczył 3 000 za m2 podłogi (dom wykończony)
Bardzo dorgie jest otoczenie domu: kostka, płot, ogród, brama itp – Mnie to kosztowało 60 000 PLN

Jakbym miał 280 000 – dom parterowy 100-110m2, bez garażu, strop drewniany, dach prosty dwuspadowy albo czterospadowy

- powiększenie spiżarni i zrobienie tam pom. technicznego (pralka, suszarka, piec, zasobnik)No działka prawie 10 arów ale do zagospodarowania z tego co pisze 8 arów. No a jak nie ma garażu w bryle to pasuje udrażnianie kanalizacji piaseczno gdzieś jakiś mieć, do tego dochodzą linie zabudowy albo usytuowanie i robi się ciasno. Pokaż plan działki to może coś się rozjaśni.
- ustawienie kanapy zmniejszające wgląd w kuchnię
- pokoje dzieci od domniemanego południa (ogrodu)
- likwidacja okna szczytowego (można ustawić dom bliżej granicy)
- dodatkowa szafa w korytarzyku (gł 40-50 cm) na odkurzacz, mopa, wiadro, środki czystości

wybudować

Przeciekający dach, grzyb na ścianach i odpadający tynk – w takich warunkach muszą żyć mieszkańcy bloków komunalnych przy ulicy Kłobuckiej w Warszawie. Mieszkania wybudowane zaledwie cztery lata temu popadają w ruinę. Inwestycja to studnia bez dna – dzielnica wciąż musi dokładać kolejne pieniądze na naprawę budowlanej fuszerki. Mieszkańcy mają już tego dość. Jeśli chcesz budować wg tego projektu z linku to wątpię żebyś się zmieścił w 280 tys za deweloperski, i tak jak wyżej myślę że trzeba doliczyć jeszcze z 100 tysi czy łącznie 380 tys.

Przede wszystkim – ten dom jest większy niż 120 m2. Garaż i kotłownia za darmo się nie wybudują. Ten dom ma powierzchnię 151,96 m2

Co generuje koszty:
1. okno narożne
2. garaż w bryle domu
3. okna połaciowe
4. Dwa kominy i kominek
5. Wcięcia w bryle domu
6. Dwa okna w garażu (tu architekt poleciał z fantazją na całego)
7. schody i stropy

120m PU czy po podłogach? 280 tyś będzie ciężko.
Mnie 105m po podłogach 98m2 PU wyszedł z umeblowaniem 230 tyś brakuje mi jeszcze tynku na elewacji, lamp.
Ceny materiałów poszły w górę w stosunku do roku poprzedniego.
Za SSO policzą ci pewnie 40 tyś jednak będzie ciężko znaleźć na ten rok firmę.

Chcę w tym roku rozpocząć budowę domu (120m2) i mam na to przeznaczone maksymalnie 280 tys. Ja mam o wiele prostszy dom od tego z linku i SSO sięgnie ok 140 tys. A nie mam okien dachowych, prostą bryłę, żadnych wcięć, podcieni, standardowe okna. Garaż w bryle to ostateczność jeśli działka jest mała lub jest problem z wjazdem z drogi. Kotłownia na paliwo stałe poniżej 5 mkw to pomyłka, ewentualnie gaz może być w takiej kotłowni. Co możesz uprościć tak jak wyżej napisała Elfir. W opisie masz powierzchnię dachu 190 mkw i kubaturę drzewa na więźbę 6,5 m3 … nie da rady, ja mam 170 mkw dachu i wyszło ponad 7 kubików samego konstrukcyjnego plus łaty, kontrłaty, okapy, więc spokojnie wylicz sobie 8 kubików plus dodatki, ściany do ocieplenia też wyszły jakoś skromnie ja mam 180 mkw a tu jest 165 … wątpię. ściany fundamentowe również skromnie z samego obrysu masz ponad 42 mb razy 1m wyskości to już jest 42 mkw ściany tylko po obrysie a gdzie pod komin, ściany wewnętrzne, schody itd a w opisie jest 30 mkw. Taras zadaszony pod stropem to niestety strata, taki strop trzeba mocno ocieplić, zabiera powierzchnię użytkową a rośnie powierzchnia do ocieplenia. Okna z balustradami tzn te balustrady są cholernie drogie …
Większość prac wykończeniowych chce wykonać samodzielnie ale nie znam sie na murarce i ciesielce więc musze budowe zlecić jakiejś firmie.

budowanie

Ja dawałem strzemiona gotowe z Allegro z żebrowanego fi6 i były dużo sztywniejsze niż gładkie fi6 gięte samemu.
Mój kierbód kilkukrotnie mówił bym ‚nie cudował’ ale jakoś nie ma siły przebicia. Jak wiesz co robisz i robsz to dobrze to olej takie jego głupie gadanie. To Twój dom, Ty w nim będziesz mieszkał i Ty za to płacisz więc czyjeś widzimisie albo ‚bo tak się nie robi/ bo tak nie potrzeba” miej w dupie. Sory ale agresja mi się włącza jak ktoś się robii głupio-mądry, bo myśli że wszystko widział.
Mój kierbud choć co roku ma kilka nowych (albo naście) budów nie widział żadnej by ktoś dawał np tak ładnie szalowane ławy, tyle xps’a na fundamentach (choć czy 15cm to coś wielkiego? no nie) albo perlitu w pierwszej warstwie. Co więcej jak mówiłem, że mi ława w jednym miejscu się skopała o 2cm i łamałem ręce to on, że to mega dokładna budowa. Staram się wszystko do milimetra robić i koniec! o drugi przyjdzie i powie, że to tylko budowa,  wuko Warszawa  wieniec wyrówna a jak nie to tynk wyrówna (czytaj dalej, jak nie tynk to farba przykryje a jak i farba nie da rady to się obraz powiesi…)

Trzeba się przyzwyczajać do odchudzania projektu, ja użyłem strzemion 6fi gładkich, co 25cm, Jak ci zostaną to może uda ci się wykorzystać resztę przy stropie.

PS. Nasze projekty są nad wymiar naszpikowane, zwłaszcza te indywidualne. Każdy deweloper pogonił by takiego konstruktora z siekierką, a przecież aspekt finansowy nie pozostaje również dla nas bez znaczenia, nie można popadać w paranoje, ja mam przykład dewelopera, akurat buduje w okolicy kilka bliźniaków.
U mnie, mówiłem, że chcę ceramikę a kierbud łeee, to drogie, murarz weźmie więcej kasy bo to kaleczy i ogólnie droższy materiał… no i dupa tam, nie kaleczy, nie jest znacząco droższy (owy dryfix vs solbet) a murarza nie ma bo sam robię i już jestem na finiszu parteru ;p także wiadomo, kierbud sie podpisuje i jak coś ma się zawalić to nie ma co dyskutować ale jego pierdzielenie typu panie to nie potrzebne, łee tam olej to – to dosłownie olej jego gadanie, chcesz cos zrobić lepiej to to zrób lepiej tylko zawsze miej świadomość tego co robisz i po sprawie