Miesięczne archiwum: Sierpień 2014

aneksja

19 mld dolarów – tyle przez pięć lat ma kosztować Putina zajęcie Krymu. Półwysep nie ma z czego płacić podatków i dlatego z podatków Moskwy będzie utrzymywany – donosi „Rzeczpospolita”. To ile nas będzie kosztowało utrzymanie Ukrainy? Jeśli w artykule pisze autor ile Rosję kosztować będzie Krym to ile nas, nawet jeśli trochę kapnie stara Unia, będzie kosztowało utrzymanie pozostałej części Ukrainy. Wycofajmy się z tej awantury jak najszybciej. Może uda się stracić tylko trochę. Nasze rusofoby mają majątki w USA i tam się przeprowadzą wraz z rodzinami. Chociaż nie muszą z rodzinami, bo w większości przypadków ich rodziny już dawno są urządzone poza granicami Polski. Aneksja Krymu nie mieści się w głowie. Wcześniej myślałam że Rosja to teraz nowoczesne , przyszłościowe państwo. Tam się jednak nic nie zmienia. Ci którzy tu wypisują że Krym zawsze był rosyjski etc są chorzy. Wrocław też był zawsze czeski/niemiecki o Zielonej Górze czy Szczecinie nie wspominając. Rozumiem że Niemcy powinni nas najechać i zabrać swoje ziemie? Czy nie lepiej pisać ile nas kosztowało i kosztować będzie wspieranie ukrainu,wojna w Iraku i w Afganistanie,wojsko nasze na terenach byłej Jugosławii,na Wzgórzacg Golan ,w Afryce ,Ile nas kosztują nasi zacni wysłannicy dobrego słowa w Afryce,Ameryce.Rosji i w ogóle na świecie.Mamy sporo własnych wydatków i należy się zastanowić czy zasadnych,a nie marteić się o utina.On ma 4 klimaty,kopalnie złota i innych wartościowych minerałow w tym szlachetnych,a my co mamy ,na ustach Bog,honor i ojczyzna oraz bezgraniczną przyjażń z „sąsiadem ” zza oceanu. Do rozsądnych i potrafiących myśleć. Do głupów nie. Popatrzcie na mapę, na liczbę ludności, na zasoby złota diamentów węgla ropy gazu nie mówiąc o broni atomowej i przestańmy podskakiwać jak pchła na ……… I te brednie opowiadane od kilkunastu lat o kolosie na glinianych nogach, a takie mocarstwo jak USA sra PO gaciach jak pomyśli o wojnie z Rosją. Czas pomyśleć zdroworozsądkowo a nie wypisywać głupoty w porównaniu do Rosji jesteśmy małym biednym państewkiem zadłużonym na 900 mld inaczej mówiąc bankrutem.  Co wy się o Rosję martwicie? Martwcie się o Polskę w małych miasteczkach jest coraz gorzej ludzie liczą kasę jak przetrwać od pierwszego do pierwszego. Dzieci nie wyjeżdżają na żadne wakacje bo rodziców na to nie stać pomimo, że pracują uczciwie ale zarabiają grosze. P roblemem jest zakup książek do szkoły , zeszytów , plecaków ubrań. Mieszkam w takim miasteczku to wiem.

mieszkanie

W pierwszym półroczu 2014 r. na pierwotnym i wtórnym rynku mieszkaniowym w całej Polsce zawarto blisko 69,3 tys. transakcji. To niemal o 10 tys. więcej niż w analogicznym okresie 2013 r. – wynika z danych Cenatorium, firmy monitorującej transakcje na podstawie aktów notarialnych.  Z przykrością stwierdzam że polska demokracja doprowadziła do utworzenia systemu na wzór Indii, czyli kastowego.A w 89′ mieliśmy zbudować demokratyczne państwo z systemem obywatelskim i wolnym rynkiem, ale każdemu żal było komunizmu który niestety utrzymano i doprowadził on przy otwartych granicach do w/w sytuacji.System odwróconej progresji podatkowej zuboża najbiedniejszych a premiuje najbogatszych, no ale sami tego chcieliśmy bo Polak nie cieszy się że ma ale cieszy się że drugi ma mniej i wychodząc z takiego założenia celem nie jest tworzenie a łupanie innych. Pytam gdzie są Izby Skarbowe ? Tam, gdzie mieszkam, już od bardzo wielu miesięcy wiszą takie płachty z numerami telefonów i napisem „Mieszkanie sprzedam”. O milionach nic nie napisali. Może, gdyby dołączyli drugie zdanie o tym, że kupującemu dopłacą milion, to by już dawno te mieszkania sprzedali?  A na jakim poziomie jest w Polsce budownictwo. Ile mieszkań budujemy rocznie wynik na pewno mieści się w granicach lat sześćdziesiątych . Prawda jest taka iż ,w Polsce potrzeby mieszkaniowe są ogromne ale co z tego gdy buduje się mało i tylko dla nielicznych bo przeciętnego Polaka nie stać na mieszkanie mieszka u rodziców lub ucieka za chlebem za granicę bo co tu może za 1680 zł brutto i to dobrze jak ma takową pracę