Wszystkie wpisy, których autorem jest klimaty

oszczędności

Ciachajcie wszystko, co się da. Zapomnijcie o garażu, oknach dachowych, bajerach i wodotryskach.
Poczytajcie domza150tysięcy – nie wierzcie w kwoty bo są dawno nieaktualne a i od nowości były optymistyczne i wielu rzeczy nie uwzględniały.

Co się da odkładajcie na później.

Budowałem dom taki jak w podpisie (107m2 , ale faktycznie ma 117m2) .
Ja miałem bardzo dobre wyceny na usługi. Wykończeniówkę w duzym stopniu robiłem sam z żoną i tesciem.

Ale obecnie ceny już sa zupełnie inne i wiem że za te pieniądze co wybudowałem to bym już nie wybudował bo wyceny za usługi są dużo wyższe niż jeszcze kilka (naście) miesiecy temu ..

Myślę więc że dla BEZPIECZEŃSTWA bez 400tys nie ma co podchodzić do budowy …
Lepiej aby coś „zostało” niż aby zabrakło …

Sam widzę takich „optymistów” jak jadę do pracy gdzie się zaczeli budować kilka lat temu i domy rozpoczęte stoją , bo widać przeliczyli się z kosztami i .. roboty stanęły ..

projekt jest dobry ten co podałeś w linku miał 150m2 po podłogach ciężko byłoby go wybudować w 280 tyś.
Warunek jest jeden wykończeniówkę musisz robić całą sam aby się zmieścić, na materiałach nie ma co oszczędzać, na ociepleniu tym bardziej.
Poza tym mieszkasz w Rybniku a tam ceny większe niż w Małopolsce lub na Podkarpaciu.
Mój jako całość liczę z zagospodarowaniem działki 260 tyś tylko że ja robię wszystko sam prócz dachu i okien i drzwi zewnętrznych.
W 200 tyś bez mebli się zmieściłem taki miałem budżet dużo rzeczy miałem taniej z racji fachu.

Jest cień szansy, że jak po drodze dołożycie jeszcze trochę, to zamieszkacie.

I niech nie przyjdzie Wam do do głowy, że „zaoszczędziliśmy na tym X, to możemy wydać więcej na Y”. Nieprzewidzianych pomiary wentylacji  wydatków i tak będziecie mieli tyle, że wydacie więcej niż się wydaje i bez popuszczania pasa. Dyscyplina finansowa na każdym kroku, każde 20 i 50 zł utargowane czy zaoszczędzone się liczy. Niektórych inwestorów gubi podejście „a co to jest, te 120zł więcej w skali budowy domu” – ale już kilkadziesiąt takich drobiazgów robi różnicę.

działka

- likwidacja kominka na rzecz kozy
- dorobienie prysznica w wc, aby można było się wykapać gdy nastolatek zajmie łazienkę na godzinęPrzedstawiona koncepcja bardzo nam sie podoba, wiec pójdziemy chyba tą drogą.
Projekt zawiera wszystko co potrzebujemy(poza garażem, ale to bedzie w rezerwie jak starczy mi kaski)
Świetna koncepcja.

Można ten blaszak ładnie obudować (np kratownicą obrośniętą bluszczem) i zrobić z niego garaż na stałe z boku domu.
Gdzie jest brama suwana?
Jeśli na środku, to nie wjedziesz samochodem do garażu, który postawisz z boku.
Chyba, że bierzesz pod uwagę przestawienie bramy?

Nie wiem jakie masz strony świata na działce, bo dom można też postawić kalenicą prostopadle.

280 000 mało,
sam projekt, przyłącza, mapk itp. – licz 15 000
ceny zdrożały – ja bym liczył 3 000 za m2 podłogi (dom wykończony)
Bardzo dorgie jest otoczenie domu: kostka, płot, ogród, brama itp – Mnie to kosztowało 60 000 PLN

Jakbym miał 280 000 – dom parterowy 100-110m2, bez garażu, strop drewniany, dach prosty dwuspadowy albo czterospadowy

- powiększenie spiżarni i zrobienie tam pom. technicznego (pralka, suszarka, piec, zasobnik)No działka prawie 10 arów ale do zagospodarowania z tego co pisze 8 arów. No a jak nie ma garażu w bryle to pasuje udrażnianie kanalizacji piaseczno gdzieś jakiś mieć, do tego dochodzą linie zabudowy albo usytuowanie i robi się ciasno. Pokaż plan działki to może coś się rozjaśni.
- ustawienie kanapy zmniejszające wgląd w kuchnię
- pokoje dzieci od domniemanego południa (ogrodu)
- likwidacja okna szczytowego (można ustawić dom bliżej granicy)
- dodatkowa szafa w korytarzyku (gł 40-50 cm) na odkurzacz, mopa, wiadro, środki czystości

wybudować

Przeciekający dach, grzyb na ścianach i odpadający tynk – w takich warunkach muszą żyć mieszkańcy bloków komunalnych przy ulicy Kłobuckiej w Warszawie. Mieszkania wybudowane zaledwie cztery lata temu popadają w ruinę. Inwestycja to studnia bez dna – dzielnica wciąż musi dokładać kolejne pieniądze na naprawę budowlanej fuszerki. Mieszkańcy mają już tego dość. Jeśli chcesz budować wg tego projektu z linku to wątpię żebyś się zmieścił w 280 tys za deweloperski, i tak jak wyżej myślę że trzeba doliczyć jeszcze z 100 tysi czy łącznie 380 tys.

Przede wszystkim – ten dom jest większy niż 120 m2. Garaż i kotłownia za darmo się nie wybudują. Ten dom ma powierzchnię 151,96 m2

Co generuje koszty:
1. okno narożne
2. garaż w bryle domu
3. okna połaciowe
4. Dwa kominy i kominek
5. Wcięcia w bryle domu
6. Dwa okna w garażu (tu architekt poleciał z fantazją na całego)
7. schody i stropy

120m PU czy po podłogach? 280 tyś będzie ciężko.
Mnie 105m po podłogach 98m2 PU wyszedł z umeblowaniem 230 tyś brakuje mi jeszcze tynku na elewacji, lamp.
Ceny materiałów poszły w górę w stosunku do roku poprzedniego.
Za SSO policzą ci pewnie 40 tyś jednak będzie ciężko znaleźć na ten rok firmę.

Chcę w tym roku rozpocząć budowę domu (120m2) i mam na to przeznaczone maksymalnie 280 tys. Ja mam o wiele prostszy dom od tego z linku i SSO sięgnie ok 140 tys. A nie mam okien dachowych, prostą bryłę, żadnych wcięć, podcieni, standardowe okna. Garaż w bryle to ostateczność jeśli działka jest mała lub jest problem z wjazdem z drogi. Kotłownia na paliwo stałe poniżej 5 mkw to pomyłka, ewentualnie gaz może być w takiej kotłowni. Co możesz uprościć tak jak wyżej napisała Elfir. W opisie masz powierzchnię dachu 190 mkw i kubaturę drzewa na więźbę 6,5 m3 … nie da rady, ja mam 170 mkw dachu i wyszło ponad 7 kubików samego konstrukcyjnego plus łaty, kontrłaty, okapy, więc spokojnie wylicz sobie 8 kubików plus dodatki, ściany do ocieplenia też wyszły jakoś skromnie ja mam 180 mkw a tu jest 165 … wątpię. ściany fundamentowe również skromnie z samego obrysu masz ponad 42 mb razy 1m wyskości to już jest 42 mkw ściany tylko po obrysie a gdzie pod komin, ściany wewnętrzne, schody itd a w opisie jest 30 mkw. Taras zadaszony pod stropem to niestety strata, taki strop trzeba mocno ocieplić, zabiera powierzchnię użytkową a rośnie powierzchnia do ocieplenia. Okna z balustradami tzn te balustrady są cholernie drogie …
Większość prac wykończeniowych chce wykonać samodzielnie ale nie znam sie na murarce i ciesielce więc musze budowe zlecić jakiejś firmie.

budowanie

Ja dawałem strzemiona gotowe z Allegro z żebrowanego fi6 i były dużo sztywniejsze niż gładkie fi6 gięte samemu.
Mój kierbód kilkukrotnie mówił bym ‚nie cudował’ ale jakoś nie ma siły przebicia. Jak wiesz co robisz i robsz to dobrze to olej takie jego głupie gadanie. To Twój dom, Ty w nim będziesz mieszkał i Ty za to płacisz więc czyjeś widzimisie albo ‚bo tak się nie robi/ bo tak nie potrzeba” miej w dupie. Sory ale agresja mi się włącza jak ktoś się robii głupio-mądry, bo myśli że wszystko widział.
Mój kierbud choć co roku ma kilka nowych (albo naście) budów nie widział żadnej by ktoś dawał np tak ładnie szalowane ławy, tyle xps’a na fundamentach (choć czy 15cm to coś wielkiego? no nie) albo perlitu w pierwszej warstwie. Co więcej jak mówiłem, że mi ława w jednym miejscu się skopała o 2cm i łamałem ręce to on, że to mega dokładna budowa. Staram się wszystko do milimetra robić i koniec! o drugi przyjdzie i powie, że to tylko budowa,  wuko Warszawa  wieniec wyrówna a jak nie to tynk wyrówna (czytaj dalej, jak nie tynk to farba przykryje a jak i farba nie da rady to się obraz powiesi…)

Trzeba się przyzwyczajać do odchudzania projektu, ja użyłem strzemion 6fi gładkich, co 25cm, Jak ci zostaną to może uda ci się wykorzystać resztę przy stropie.

PS. Nasze projekty są nad wymiar naszpikowane, zwłaszcza te indywidualne. Każdy deweloper pogonił by takiego konstruktora z siekierką, a przecież aspekt finansowy nie pozostaje również dla nas bez znaczenia, nie można popadać w paranoje, ja mam przykład dewelopera, akurat buduje w okolicy kilka bliźniaków.
U mnie, mówiłem, że chcę ceramikę a kierbud łeee, to drogie, murarz weźmie więcej kasy bo to kaleczy i ogólnie droższy materiał… no i dupa tam, nie kaleczy, nie jest znacząco droższy (owy dryfix vs solbet) a murarza nie ma bo sam robię i już jestem na finiszu parteru ;p także wiadomo, kierbud sie podpisuje i jak coś ma się zawalić to nie ma co dyskutować ale jego pierdzielenie typu panie to nie potrzebne, łee tam olej to – to dosłownie olej jego gadanie, chcesz cos zrobić lepiej to to zrób lepiej tylko zawsze miej świadomość tego co robisz i po sprawie

belka

właśnie do transportu to tylko spawanie! i to nie koniecznie każde strzemiono, chociaż co kawałek bo belki były mega sztywne – nic się nie składało. Pierwsza testowa bez spawania też się nie złożyła całkiem ale do połowy owszem  Trochę jej butem pomogłem ale i bez tego była to galareta. Po przyspawaniu kilku strzemion było już dobrze. A jedna belka taka ok 8mb była prawie w ok połowie pospawana (ja wiązałem z tatą druty a brat spawał obok, każdy w co kawałek się zamieniał więc były te spawane strzemiona co kawałek po kilka sztuk obok siebie) – sztywność belki była ogromna. 100x przyjemniej się je potem układa ale prawda jest taka, że strzemiona są po to aby w czasie zalewania trzymały druty by nie opadły wiec nawet plastikowe możesz dać  a potem to zalejesz betonem i po sprawie

Rozmawiałem z kierownikiem budowy – konkretny gość
Mówił, że nie spotkał się z kimś kto na naszym rejonie spawał zbrojenia i nie kazał mi cudować! Mówił, że drucikami mam skręcać będzie git, bo przy wkładaniu puknę coś, spaw puści i będzie lipa
Najwyżej cyknę co piąte i dam drucik będzie OK!

Co do strzemion to powiedział, że mogę dać 25×20, 25×25 a nawet 30 x 30 czy tam 32×32
Strzemiona gładkie 8 mm, pytałem się czy jak będą żebrowane czy będą OK, mówił, że żebrowane są ciut słabsze
A chcę kupić gotowca, bo nie opłaca się wyginać.

Pręt główny oczywiście żebrowany 12 mm, strzemiona mocowane co 25 cm. Zakład minimum 60 cm (narożniki, łączenia itp).
Kratownice pod kominy (nie będę budował ich prawdopodobnie, ale dla spokoju wyleję fundament) drut 12, oczko 12×12

drut

U mnie ława miała wahania +/-2cm. Wylana w grunt bez szalunku. Jak złapać poziom?Tniesz pręty 6mm (albo inny złom jaki masz) na odcinki dłuższe o kilkanaście cm od wysokosci ławy. Wieszasz sznurki na łatach drutowych (pewnie były zdjęte żeby nie przeszkadzały przy układaniu zbrojenia). Tniesz sobie jeden grubszy pręt, względnie kołek na długość odpowiadajacą odległości od góry ławy do sznurka wyznaczającego osie fundamentu. Bierzesz młotek i tym „wzronikiem” wbijasz w grunt pocięte pręty. Gęsto, co 1-2m. Przy zalewaniu pilnujesz poziomu wzynaczopnego przez te pręty. 2-3cm  www  wyrównasz na pierwszej, góra drugiej warstwie bloczków ściany fundamentowej Możesz sobie odpuścić szalowanie i deską od sznurka mierzyć. Ławice na jednym poziomie + sznurek pomiędzy + deska z wymiarem i tyle. Potem zawibrujesz albo zaciągniesz pacą i będzie cacy – u mnie wyszlo +/- 1cm różnicy. W jednym miejscu tylko nie dolałem i brakło chyba 3 cm, ale to też nie problem. Ja też pręty wbijałem tylko tak co 2 m taką łate miałem i wyszło całkiem nieźle drobne nieruwnosci 2 /3 cm i tak bloczkiem wyprowadzisz,na garażu zabrakło już mi betonu i jeden narożnik miałem 10 cm niżej i też.wyprowadzone.bez problemu tylko wiekszym nakładem sił ,musialem parę bloczków na pół przeciąć ale jest oki Słyszałem o przypadkach, gdzie zanim otrzymano pozwolenie to już ściany stały – pogadaj z kierownikiem a może będziesz mógł nieoficjalnie chociaż ze 2-3 tyg szybciej ruszyć. Jak ma jakieś znajomości w urzędzie to się dowie wcześniej czy będzie akceptacja a wtedy da Ci ciche przyzwolenie na budowę

Ja skręcałem zbrojenie 26km dalej Potem na raz wszystko przywiozłem i poukładałem już w szalunki.
Długość jaką kręciłem była taka jak w projekcie (czyli nawet po 12mb) ale potem z racji ograniczonej udrażnianie rur    możliwości auta do przewozu ciąłem to na kawałki do max zdaje się 7mb (potem łączyłem metrowymi prętami – po 50cm zakładu na stronę). Na samym końcu wiązałem elki w narożach i wkładałem dystanse pod zbrojeniem.
Oczywiście szalunki, zbrojenie miałem zrobione zanim otrzymałem PNB…

Tylko jak zwiozę drut na zbrojenie na działkę, zacznę skręcać to na 99% następnego dnia nie będzie ani drutu ani zbrojenia
Mam działkę można powiedzieć na razie w szczerym polu, bo zaczynam pierwszy dom po tej stronie ulicy

szalunek

W tej sytuacji może być 24×24 lub szersze jesli sciana jest szersza. Generalnie zbrojenie ławy powinno byc na szerokosc muru fundamentowego.  dobrze radzi z rozsunięciem żeby się nie pałować z centrowaniem.

Dlatego myślę, żeby pobawić się w ten szalunek, bo po pierwsze sam sobie ładnie ta górę wypoziomuję wg niwelatora i od razu będę mógł sobie to ładnie zaciągnąć na gotowo, a nie wbijać sobie jakieś kołki czy inne gówna
Tylko zabawy z tym co nie miara będzie
Deski, kołki, wkręty, wbijanie poziomowanie…. Oj… No cóż

Pod zbrojenie chcę dać takie coś (polecał ktoś mi na forum) podkładki betonowe:

Ja powiem tak (dodam, że miałem wykop na 100cm głęboki po zdjęciu urodzajnej ziemix ławy w szalunkach), olej folie, olej szalunki ale nie do końca – zrób tak jak robił łukasz budowlaniec(z tej stronki – lub na yt gdy płot robił na swojej działce)- wyrównasz sobie tylko ostatnią deską ładnie poziomy i szerokości a i może mniej się oberwie. Widzisz, robota, deski swoje kosztują ale jak Ci się oberwie ziemia i bedziesz miał ławę na metr szeroką to chuj z oszczędności! No i najważniejsze, wszystko na budowie do czego się przykładasz później owocuje lżejszą/ przyjemniejszą pracą. Ale jak robi Ci to majster a Ty patrzysz to możesz mieć wszystko gdzieś i żądać tylko ostatecznie zachowanych wymiarów/pionów/poziomów

Folia ogólnie dobra rzecz ale zamiast niej lepiej jednak bednarkę wrzucić w ławy, baa koniecznie to zrób!

Dystanse plastikowe kosztują grosze na allegro a fajnie na nich się robi. Jak liczysz każde 50zł to daj polbruk z rozbiórki

Zbrojenie wg projektu jest ok (te 14cm szerokości bo musi być po 5cm otulinyx2 daje 24cm = Twoja szerokość sciany) ALE Ty robisz bloczek więc daj po 5cm na boki do szerokości ściany czyli 24cm+5+5=34cm a będziesz miał pewność, że pod ścianą fundamentową jest zbrojenie.

fundament

No właśnie, zapomniałem napisac, u mnie ława ma 70na 40 cm więc strzemiona miały być 45×30 ale na allegro były gotowce 40×30 i takie kupiłem. Do tego kupiłem też z allegro dystanse 5cm – fajnie się na nich ustawiało zbrojenie nawet bez chudziaka pod ławą.Jak będziesz murował z bloczka o daj minimum po 5cm szersze strzemiona na stronę niż mur. Czyli np 35×30 cm lub minimum 30×30 a wtedy nie bedziesz musiał martwić się idealnym wycentrowaniem zbrojenia pod ścianami fundamentowymi.Może być odwrotnie czyli szerokość ławy 60 i wysokość 40cm, 60ki to najczęstsza szerokość ław, ja miałem tylko 1dną 80 i dwie 40. Zbrojenie wysokie 30cm i na otulinę z góry i dołu po 5cm. Nie bardzo widzę szerokość zbrojenia, ale 25cm by pasowało, po 2 pręty 12fi górą i dołem, strzemiona też nie widzę, mogą być na innym rysunku, niech ktoś jeszcze potwierdzi.

Za kierownika nie płacisz za dużo, ciekawe jak często będzie na budowie i jak bardzo będzie pilnował jakości robót i zgodności z projektem.
Badania – KB „wyśmiał” badania , tylko że on (w jego mniemaniu_) nie ponosi żądnej   wentylacja Warszawa  odpowiedzialności za to co jest w podłożu fundamentowym.
Możesz na własną odpowiedzialność nie wykonywać badań.
W projekcie będzie miał wpisane – przyjęto nośność podłoża … 150 kPa i grunty rodzime . nośne … itd.

Cegła się lasuje – w fundament jako dystans lepiej dać kostkę brukową betonową. Ja pozyskałem odpady z betoniarni, czyli pokruszone czy połamane na pol. Cena była żadna. A w Siechnicach kupa kostki leży porozrzucana o ulicach…

Chudy beton lejesz po to zeby zbrojenie nie lezalo w piasku. Jesli masz twardy grunt, to mozesz na nim polozyc kostkę betonową i na to zbrojenie. Wazne zeby bylo min. 5cm otuliny betonowej miedzy pretem a gruntem.

2. Folia w wykopie bedzie podziurawiona po wylewaniu lawy. Pozwoli Ci na dluzsze twardnienie mieszanki betonowej, przez co bedziesz mial wiecej czasu na jej rownanie. Wg mnie niepotrzebne – jako izolacja nie ma sensu, a lawe spokojnie zdazysz wyrownac bez folii.

3. Jesli masz spoisty grunt to nie ma takiej potrzeby. Ja mialem wszedzie gline i przez 3 dni wykopy sie trzymaly rowno. Sasiad natomiast mial wszedzie piasek i przez brak szalowania miejscami ma teraz lawe szerokosci 1m Zdecydujesz jak wykopiesz, ale raczej trzymaj sie wariantu oszczednosciowego. Pieniadze sie jeszcze przydadza

Zbrojenie wg mnie jest ok. Masz dodatkowe prety dolem, a z uwagi na zelbetowa scianke nie ma potrzeby zeby bylo wieksze. Dla spokoju ducha zapytaj KB, ale mysle ze nie ma sie czym przejmowac.

Dzisiaj jadę do kierownika budowy podpytam go o to zbrojenie i od razu projektanta o adaptacje… Bo te 14×30 coś mało, mało…

I mam zagwozdkę co do lania fundamentów. U nas grunt w miarę fajny i wszyscy walą bezpośrednio beton w wykop (oczywiście humus ściągnięty około 30-40 cm), bez żadnych podkładów „suchego – chudy betonu” itp…
Czyli wygląda to tak (zdjęcie pochodzi z budowy około 30 km od mojej)
Jak wiesz co mają sąsiedzi w pobliżu to możesz sobie podarować (na własną odpowiedzialność).
KB musi odebrać podłoże gruntowe przed wykonaniem fundamentów.
Ciekawe na jakiej podstawie.
Możesz też wykopać w 3-4 miejscach dół o poziomie posadowienie fundamentów i ręczną wiertnicą odwiercić jakieś 1,00 głębiej.
„Mądry” KB niech oceni podłoże.

faktycznie

Kocioł kondensacyjny 12kW, z modulacją mocy np. 3-12kW. Na 3 osoby powinien wystarczyć zasobnik poniżej 200l. Ja bym proponował jakiś 150-200l, jak masz kasę to z nierdzewki, jak nie to jakiś zwykły. Co do konkretnych firm, to sam musisz zebrać oferty cenowe, porównać i wybrać.

A czy przypadkiem nie zrobiło się ostatnio trochę cieplej?
I uchyliłeś troszkę okno w łazience?

Najprawdopodobniej smrody wpadają do łazienki z zewnątrz. Już spotkałem się z takim przypadkiem, kiedy rynna była podłączona do kanalizacji sanitarnej – nie dość że nielegalnie, to jeszcze nieprawidłowo, tyle że właściciel o tym nie wiedział.

Kiedy wiatr wiał z przeciwnej strony budynku, po zawietrznej robił się taki wir zstępujący, który sprowadzał ten smród z rynny w dół i wdmuchiwał do okien i wentylacji.

To fakt gdyby bylo 100% podłogówki poza drabinkami w lazienkach to faktycznie nie potrzebujemy mieszaczy. Sprawa nam sie bardzo upraszcza. Mało jednak kto decyduje sie na 100% podłogówki przy kotlowniach gazowych. Co innego przy PC.  Podstawowe parametry znasz. Kocioł powinien mieć regulację pogodową z czujnikiem na zewnątrz (dostosowuje moc grzewczą do temperatury na zewnątrz dzięki temu uzyskuje najlepszą sprawność w danych warunkach) i pokojową (wyłącza ogrzewanie gdy masz zyski z innych źródeł jak słońce, kominek itp.) – wtedy jest najwygodniej. Nie sugeruj się wodotryskami typu sterowanie przez komórkę. Jeśli masz wszędzie podłogówkę (nie licząc drabinek w łazienkach), to nawet nie musisz stosować żadnych mieszaczy na zasilaniu podłogówki – musisz tylko ustawić na sterowniku kotła maksymalną temperaturę wody grzewczej podawanej na podłogę na 35 – max 40 stopni. W ten sposób instalacja się upraszcza i oszczędzasz na starcie 1000zł na mieszacz + masz przyszłe oszczędności z większej sprawności kotła przy kondensacji.

tak syfony wszystkie są zalane. Dziś wybrałem szambo i problem na razie znikł. Koleś od szambiarki powiedział że szambo należy wybrać średnio 2 razy do roku nawet jeśli ktoś sypie bakterie. Ja moje  sprawdzenie wentylacji kamerą    wybierałem ostatnio z 10 miesięcy temu – czy to mógł być powód?
Jakie bakterie polecacie do szamba (oczyszczalnia przydomowa z poletkiem rozłączającym) ? Obecnie używam septifos

Przy pc też niestety nie każdy się na to decyduje, czego jestem smutnym żywym przykładem. Jak budowałem parę lat temu, to nigdzie nie widziałem wcześniej podłogówki i „zaryzykowałem” tylko na dole. Gdybym dziś mógł coś zmienić, to bym zamontował podłogówkę wszędzie + drabinki w łazience i to obojętnie, czy bym miał grzać pc, czy gazowym kondensacyjnym. Pc to był pomysł na końcu budowy – już przy gotowym domu gdy instalacje i podłogi były zrobione.

rozstaw

Dom parterowy 116m2, ogrzewanie podłogowe zasilane z pieca gazowego. I teraz pytanie czy kupić piec dwufunkcyjny czy inne tańsze/oszczędniejsze rozwiązanie? Póki co bez solarów – może kiedyś…Oszczędny dom parterowy.  W Twoim układzie przede wszystkim coś o małej mocy, z dużą regulacją mocy grzewczej np. 3-12kW. Oczywiście tylko kondensacyjny. Wtedy z zasobnikiem na cwu teraz małym lub od razu dużym, w zależności od zużycia wody jak pisze cd. Kiedyś, jak będziesz chciał, będziesz mógł podłączyć solary – kupisz drugi większy zasobnik i będziesz miał 2, jeden zasilany gazem, drugi solarami, ale to śpiewka dalekiej przyszłości. Nie daj się namówić na standardowy kocioł 24kW, bo będziesz więcej płacił za gaz.   Kocioł jednofunkcyjny z zasobnikiem 120-150 litrów, badz jezeli jest bardzo duży rozbiór wody użytkowej to proponowałbym zasobnik warstwowy np Vaillant Ecocompakt do tego sterownik bezprzewodowy pogodowy Calor Matic 430 F +modul Vr-40 do sterowania poprzez sterownik pracą pompy cyrkulacyjnej. Podlogówka..rozstaw rur uzalezniony jest od tego co bedziemy mieć na podłodze. C.o -grzejniki-najpewniejszy i najbardziej bezpieczny system rozdzielaczowy (brak połączeń w posadzce). Instalacja wodna…..tutaj jest kilka mozliwości ja osobiście polecam swoim inwestorom PP-zgrzewany, ale bardzo dobrej jakości PP. Gwarancja.100% kotłów jakie polecam swoim inwestorom to Vaillanty dlaczego? Dlatego, ze nie mialem nigdy z nimi problemów. Ci co je maja to sobie chwala. Mój kolega kupil dwa lata temu mercedesa Ml 350 piekne auto z salonu. Samochód był dwa razy odholowywany do serwisu….Tak wiec mercedes tez sie psuje. W zeszłym roku moja firma wykonała instalację w 26 domkach czyli bylo też 26 kotlowni. 24 kotly to Vaillanty i z zadnym z nich nie było problemów. Moze mam szczeście? Tak wiec drogi Panie ja tylko proponuję. Nie oznacza to jednak oczywiście , że wszytko co nie Vaillant to beee. Ja preferuję Vaillanta a Pan zaś może Viessmana, lub Buderusa. Jezeli zas chodzi o Vaillanta to nie osiadł na laurach Vaillant jako jeden z pierwszych jak nie pierwszy wprowadzil kociol z zasobnikiem warstwowym, nie mówiąc juz o sterownikach .ja udzielam 10-lat, ale to wszystko uzależnione jest od jakości materiałów. Cena jest miernikiem jakości oczywiście mam na mysli tutaj materiały. Grzejniki……odpowiedni dobór grzejników ma kolosalne znaczenie dla calości systemu.  bo wszystkim go poleca, ja powiem tak jest to renomowana firma która chyba osiadła na laurach i ostatnio trzy piece jakie zamontowałem miały jakieś usterki a to niedociągnięty zacisk a to niedokręcona nakrętka a to brak uszczelki w kominie, więc zastanów się czy są konkurencyjni cenowo do innych