Wszystkie wpisy, których autorem jest klimaty

faktycznie

Kocioł kondensacyjny 12kW, z modulacją mocy np. 3-12kW. Na 3 osoby powinien wystarczyć zasobnik poniżej 200l. Ja bym proponował jakiś 150-200l, jak masz kasę to z nierdzewki, jak nie to jakiś zwykły. Co do konkretnych firm, to sam musisz zebrać oferty cenowe, porównać i wybrać.

A czy przypadkiem nie zrobiło się ostatnio trochę cieplej?
I uchyliłeś troszkę okno w łazience?

Najprawdopodobniej smrody wpadają do łazienki z zewnątrz. Już spotkałem się z takim przypadkiem, kiedy rynna była podłączona do kanalizacji sanitarnej – nie dość że nielegalnie, to jeszcze nieprawidłowo, tyle że właściciel o tym nie wiedział.

Kiedy wiatr wiał z przeciwnej strony budynku, po zawietrznej robił się taki wir zstępujący, który sprowadzał ten smród z rynny w dół i wdmuchiwał do okien i wentylacji.

To fakt gdyby bylo 100% podłogówki poza drabinkami w lazienkach to faktycznie nie potrzebujemy mieszaczy. Sprawa nam sie bardzo upraszcza. Mało jednak kto decyduje sie na 100% podłogówki przy kotlowniach gazowych. Co innego przy PC.  Podstawowe parametry znasz. Kocioł powinien mieć regulację pogodową z czujnikiem na zewnątrz (dostosowuje moc grzewczą do temperatury na zewnątrz dzięki temu uzyskuje najlepszą sprawność w danych warunkach) i pokojową (wyłącza ogrzewanie gdy masz zyski z innych źródeł jak słońce, kominek itp.) – wtedy jest najwygodniej. Nie sugeruj się wodotryskami typu sterowanie przez komórkę. Jeśli masz wszędzie podłogówkę (nie licząc drabinek w łazienkach), to nawet nie musisz stosować żadnych mieszaczy na zasilaniu podłogówki – musisz tylko ustawić na sterowniku kotła maksymalną temperaturę wody grzewczej podawanej na podłogę na 35 – max 40 stopni. W ten sposób instalacja się upraszcza i oszczędzasz na starcie 1000zł na mieszacz + masz przyszłe oszczędności z większej sprawności kotła przy kondensacji.

tak syfony wszystkie są zalane. Dziś wybrałem szambo i problem na razie znikł. Koleś od szambiarki powiedział że szambo należy wybrać średnio 2 razy do roku nawet jeśli ktoś sypie bakterie. Ja moje  sprawdzenie wentylacji kamerą    wybierałem ostatnio z 10 miesięcy temu – czy to mógł być powód?
Jakie bakterie polecacie do szamba (oczyszczalnia przydomowa z poletkiem rozłączającym) ? Obecnie używam septifos

Przy pc też niestety nie każdy się na to decyduje, czego jestem smutnym żywym przykładem. Jak budowałem parę lat temu, to nigdzie nie widziałem wcześniej podłogówki i „zaryzykowałem” tylko na dole. Gdybym dziś mógł coś zmienić, to bym zamontował podłogówkę wszędzie + drabinki w łazience i to obojętnie, czy bym miał grzać pc, czy gazowym kondensacyjnym. Pc to był pomysł na końcu budowy – już przy gotowym domu gdy instalacje i podłogi były zrobione.

rozstaw

Dom parterowy 116m2, ogrzewanie podłogowe zasilane z pieca gazowego. I teraz pytanie czy kupić piec dwufunkcyjny czy inne tańsze/oszczędniejsze rozwiązanie? Póki co bez solarów – może kiedyś…Oszczędny dom parterowy.  W Twoim układzie przede wszystkim coś o małej mocy, z dużą regulacją mocy grzewczej np. 3-12kW. Oczywiście tylko kondensacyjny. Wtedy z zasobnikiem na cwu teraz małym lub od razu dużym, w zależności od zużycia wody jak pisze cd. Kiedyś, jak będziesz chciał, będziesz mógł podłączyć solary – kupisz drugi większy zasobnik i będziesz miał 2, jeden zasilany gazem, drugi solarami, ale to śpiewka dalekiej przyszłości. Nie daj się namówić na standardowy kocioł 24kW, bo będziesz więcej płacił za gaz.   Kocioł jednofunkcyjny z zasobnikiem 120-150 litrów, badz jezeli jest bardzo duży rozbiór wody użytkowej to proponowałbym zasobnik warstwowy np Vaillant Ecocompakt do tego sterownik bezprzewodowy pogodowy Calor Matic 430 F +modul Vr-40 do sterowania poprzez sterownik pracą pompy cyrkulacyjnej. Podlogówka..rozstaw rur uzalezniony jest od tego co bedziemy mieć na podłodze. C.o -grzejniki-najpewniejszy i najbardziej bezpieczny system rozdzielaczowy (brak połączeń w posadzce). Instalacja wodna…..tutaj jest kilka mozliwości ja osobiście polecam swoim inwestorom PP-zgrzewany, ale bardzo dobrej jakości PP. Gwarancja.100% kotłów jakie polecam swoim inwestorom to Vaillanty dlaczego? Dlatego, ze nie mialem nigdy z nimi problemów. Ci co je maja to sobie chwala. Mój kolega kupil dwa lata temu mercedesa Ml 350 piekne auto z salonu. Samochód był dwa razy odholowywany do serwisu….Tak wiec mercedes tez sie psuje. W zeszłym roku moja firma wykonała instalację w 26 domkach czyli bylo też 26 kotlowni. 24 kotly to Vaillanty i z zadnym z nich nie było problemów. Moze mam szczeście? Tak wiec drogi Panie ja tylko proponuję. Nie oznacza to jednak oczywiście , że wszytko co nie Vaillant to beee. Ja preferuję Vaillanta a Pan zaś może Viessmana, lub Buderusa. Jezeli zas chodzi o Vaillanta to nie osiadł na laurach Vaillant jako jeden z pierwszych jak nie pierwszy wprowadzil kociol z zasobnikiem warstwowym, nie mówiąc juz o sterownikach .ja udzielam 10-lat, ale to wszystko uzależnione jest od jakości materiałów. Cena jest miernikiem jakości oczywiście mam na mysli tutaj materiały. Grzejniki……odpowiedni dobór grzejników ma kolosalne znaczenie dla calości systemu.  bo wszystkim go poleca, ja powiem tak jest to renomowana firma która chyba osiadła na laurach i ostatnio trzy piece jakie zamontowałem miały jakieś usterki a to niedociągnięty zacisk a to niedokręcona nakrętka a to brak uszczelki w kominie, więc zastanów się czy są konkurencyjni cenowo do innych

woda

To nie ma znaczenia, ja jednak wodę położyłbym po tynkach że względu na możliwość uszkodzenia rur przez tynkarzy którzy jak wejdą z rusztowaniami to rożnie może być. Dlatego lepiej moim zdaniem wodę i c.o robić po tynkach przed wylewkami. Przed tynkami zrobiłbym tylko instalacje elektryczną. dla tynkarzy wygodniej po tynkach, dla hydraulika przed tynkami, bo kuć nie musi. Ale ja miałam przed i jestem zadowolona, bo nie musiałam uzupełniać dziur No i mam tylko tynki cementowo-wapienne, więc nie wyobrażam sobie wyrównywania wszystkiego od nowa… zrobiłem po tynkach i nie wyobrażam sobie inaczej, gdyby intalacja lezała przy tynkowaniu to na bank byłaby do poprawki, kucie w tynu? przesada, kuć to trzeba bruzdy w ścianie pod podejścia a nie w tynku, tynk to raptem centymetr czy dwa, nie  udrażnianie przyłączy kanalizacyjnych  ma znaczenia, poza tym podejść pionowych jest kilka raptem na cały dom i tak jak wyżej są one niemal zawsze w miejscach i tak podlegających wykończeniu po tynkach (glazura itp), jedyne co warto zrobić prze tynkami to piony wod-kan i c.o. jezeli są one umieszczone tam gdzie nie będzie ściana wykończana niczym poza tynkiem i farbą na nim

Zauważ, że tam gdzie idzie wod-kan tam z natury są kafelki.
Więc tego równania tynków nie ma dużo.

wykonuję przed tynkami instalację kanalizacyjną, instalację wodną i instalację centralnego ogrzewania przed tynkami, wykonuje próby szczelności, mocuję podejścia wodne ( kołkami + gipsem budowlanym), izoluję izolacją pe wszystkie rury, mocuję rury we właściwych miejscach, a następnie jest czas na wylanie posadzki.
Zalety to że nikt nie poniszczy rur, nie porwie izolacji, nie porwie przewodów elektrycznych układanych częściowo w posadzkach, a i tynkarzowi łatwiej poruszać się po równej powierzchni.
Wystarczy posypać posadzkę piaskiem i łatwo ją później oczyścić.
Układanie przed tynkami tylko pionowych odcinków rur niesie ze sobą ryzyko,że w przypadku, np. źle zgrzanej rury z polipropylenu, dopiero po wykonaniu całej instalacji wodnej i przeprowadzeniu próby ciśnieniowej (wodą) czasem ciężko jest znaleźć usterkę i na nowo trzeba kuć.
Instalację elektryczną też lepiej wykonać w całości i przeprowadzić pomiary, a nie kuć gdy coś zostanie zrobione nie tak.
A co do izolacji rur wodnych to po co grzać sobie nimi dom, skoro ich założenie jest doprowadzenie wody np. ciepłej do użytku prze domownika. Izolacja rur np. polipropylenowych umożliwia kompensację wydłużeń termicznych rur. Rury inst. wodnej i c.o. należy mocować do posadzki we właściwy sposób tak by minimalizować rozszerzalność cieplną rur, a nie tak sobie układać w styropianie. Chyba, że rury mają minimalną rozszerzalność cieplną.
Izolowanie rury z zimną wodą powoduje ograniczenie wykraplania się wody na jej powierzchni oraz nagrzewania się wody zimniej od rur z wodą ciepłą i z otoczenia. W ciepłej wodzie znacznie łatwiej powstają bakterie.

Hydraulik na budowie jest w co najmniej 3-4 momentach życia budowy:
- stan zero – kanaliza w ziemi,
- przed tynkami – kanaliza,
- po tynkach – rozkłada ogrzewanie (przy tej okazji i tak kuje ściany),
- po wylewkach – uruchomienie kotłowni,
- wykończeniówka – biały montaż.

rynek

Nie ma czegoś takiego jak ‚kryzys nadprodukcji’. Każdą ‚nadprodukcję’ można sprzedać, wystarczy obniżyć cenę. Kryzysy są skutkiem braku kapitału na dokończenie rozpoczętych inwestycji, co wynika z błędnych inwestycji spowodowanych sztucznym ustalaniem stóp procentowych przez państwowe banki centralne. Sztuczne boomy na giełdzie w USA i reszcie świata razem z bańkami kredytowymi wytwarza FED, o czym wiedzą wszyscy analitycy giełdowi.
To że Panowie Merton, Scholes i ktoś tam jeszcze utopili swoje pieniądze w błędnych inwestycjach, to ich prywatny problem. Nie jest to żaden systemowy problem, tylko prywatna pomyłka. Nic to też nie ma wspólnego z Hayekiem, który tłumaczył zjawiska, a nie tworzył liczbowe przewidywania (ale przewidział wielki kryzys lat 30tych, w przeciwieństwie do Keynesa, który spodziewał się hossy i prowadził kreatywną księgowość, za co stracił pracę).

1. Nie, nie wszystko da się sprzedać nawet za najniższą z możliwych cen. Poza tym, to sprzedaż towaru po cenie niższej niż koszta produkcji prowadzi praktycznie każdą firmę do bankructwa, chyba że jest to tzw. dumping stosowany w celu wyeliminowania konkurencji.
2. Kryzysy są wynikiem tego, że w kapitalizmie produkuje się dla zysku, a nie dla zaspokojenia potrzeb ludności, stąd też kapitalizm ma wpisaną w siebie tendencje do zapadania w cykliczne kryzysy wywołane nadprodukcją tych towarów, które zdaniem kapitalistów powinny przynosić największe zyski, ale z różnych powodów ich nie przynoszą. Głównym zaś powodem tego, że podaż przekracza z w kapitalizmie z reguły podaż jest to, że dążąc do maksymalizacji zysku kapitaliści tną płace, a tym samym zmniejszają popyt, jako że w kapitalizmie, będącym z definicji systemem nieracjonalnym, interes pojedynczego kapitalisty jest antagonistyczny w stosunku do interesu kapitalistów jako klasy społecznej.
3. Kryzysy nadprodukcji w kapitalizmie są zacznie starsze niż FED.
4. To że Panowie Merton, Scholes i ktoś tam jeszcze utopili pieniądze im powierzone w nieprzynoszących zysków spekulacjach, to NIE jest ich prywatny problem, a systemowy problem, jako że nie da się oszukać rynku – on działa zawsze tak, że jeśli gdzieś pojawi się zysk większy niż przeciętny, to kapitaliści zaczynają tam inwestować i wywarzają tym samym nadwyżkę towaru, co w oczywisty sposób uderza w ich zyski, jako że nadwyżka podaży nad popytem wymusza bowiem obniżkę cen a więc też i obniżkę zysków. Ale akademiccy ekonomiści zapominają zbyt często o tym podstawowym prawie rządzącym rynkiem, przez co tzw. Nobel z ekonomii okazuje się zbyt często parodią Nobla.
5. Nikt nie jest w stanie przewidzieć dokładnej daty nadejścia kryzysu na giełdzie, jako ze giełda jest przecież tylko kasynem,  wypompowywanie wody Warszawa  a więc rządzi na niej przypadek.
6. Poziom życia robotników poprawił się tylko dzięki temu, że postęp techniczny obniżył koszta produkcji a więc też i ceny, ale różnica w dochodach i majątkach pomiędzy robotnikami a kapitalistami powiększyła się i to znacznie od roku 1800. I o tym pisał Marks, że w kapitalizmie płace robocze w dłuższym okresie czasu maleją w stosunku do zysków kapitalistów i tu miał on 100% rację.
6. USA okazały się niewpłacane wcześniej niż post-radziecka Rosja, a więc prezydent Nixon musiał już w roku 1971 „chwilowo” zawiesić wymienialność dolara USA na złoto, aby móc „drukować” praktycznie nieograniczoną ich ilość.

boom

Zacznijmy od definicji. Kapitalizm to dobrowolne relacje gospodarcze oparte na własności.
Recepta na zdrową gospodarkę jest prosta – likwidacja monopoli i karteli bankowych pod kontrolą państwa.
XIX kapitalizm przyczynił się do boomu demograficznego i znaczącego zwiększenia długości ludzkiego życia. Dzięki kapitalizmowi miliony ludzi miało co jeść.
Kto dyktował wysokie ceny produktów na wolnym rynku? Poza wysokimi cłami zabijającymi konkurencję z zagranicy nie było powodu aby ceny rosły.
Co kapitalizm ma wspólnego z wielkimi właścicielami ziemskimi w Anglii i grodzeniami ziemi? Miesza pan feudalizm i grabież z wolną konkurencją towarów i pracy.
Niewolnictwo to niewolnictwo. Znowu nie ma nic wspólnego z kapitalizmem. Równie dobrze można napisać, że to ma związek z demokracją, albo komunizmem albo islamem.
Kryzysy w obecnym systemie biorą się dmuchania baniek kredytowych przez banki centralne wraz z bankami komercyjnymi. Politycy dzięki temu mają zwiększone wpływy podatkowe, a bankowcy marże.

Powinien się Pan rozprawić z tymi, którzy uważają, że kapitalizm jest jakąś odpowiedzią na „naturę ludzką”… jako antropolożka zainteresowana ekonomią nie mogę czytać takich rzeczy. Krew mnie zalewa. W tym samym poście ktoś krytykuje, że sprowadza Pan kapitalizm do ideologii, bo wtedy łatwiej się „ideologowi” z nim rozprawić. Tymczasem kojarzenie kapitalistycznej formy produkcji z jakąś mityczną „naturą ludzką” (nie wiem czym niby miała by być ta natura ludzka jak nie nieposkromioną chęcią zysku białych europejczyków, którzy zysk stawiają ponad prawa pracownicze, prawa człowieka i degradują środowisko naturalne, a nazywanie tego naturą ludzką, czyli XIXwieczny biologizm tylko usprawiedliwia i wspiera ten wyzysk) jest najpotężniejszym filarem kapitalistycznej ideologii.
Wiara w kapitalizm jako odpowiedź na naturę ludzką (coś nieuniknionego) prowadzi później ludzi do takich wniosków jak tego komentatora, że jeśli nie kapitalizm to zbrodnie (jako przykład podaje komunizm). Logika pokrętna jak nie wiem co, ale najbardziej przerażająca jest niewiedza ludzi w kwestii zbrodni wykonanych przez kapitalistyczny szał maksymalizacji zysków (współczesne niewolnictwo, praca dzieci, wyzysk w fabrykach Trzeciego Świata i państwach peryferyjnych pokój zagadek Warszawa  Europy, degradacja środowiska naturalnego, morderstwa na rdzennych mieszkańcach Amazonii i tak dalej).

1. Wszystkie kryzysy kapitalizmu są kryzysami nadprodukcji, albo, jak kto woli, niedokonsumpcji. Rządy nie są także w stanie wywołać ogólnooświatowych kryzysów, tak samo jak nie są one w stanie zmienić praw przyrody.
2. Nagrodę im. Nobla z ekonomii (ale NIE nagrodę Nobla) dostali też autorzy na 100% nienaukowej teorii opartej na arbitralnie przyjętych, błędnych założeniach co do istoty rynku. I tak kiedy Robert Merton, Myron Scholes, Salomon Brothers i John Meriwether zakładali LTCM, to zainwestowali oni w niego wszystkie swoje pieniądze. Na początku odnieśli ogromny sukces – w 1995 roku fundusz osiągnął 63% stopę zwrotu, w 1996 – ponad 50%, ale już kilka lat po otwarciu został on zrujnowany przez jego własne założenia, bez których nie osiągnąłby swojego początkowego sukcesu. Kruchym fundamentem okazało się tu błędne założenie doskonałej ciągłości rynku, która miała polegać na tym, że ceny zamknięcia i otwarcia są do siebie zbliżone. 19 października 1997 roku realia dały jednak znać o sobie. Index Dow Jones na otwarciu spadł o 8,9%, co zgodnie z założeniami nie powinno się zdarzyć. To, co miało być „niemożliwe” według noblistów, stało się realne. A przecież teoria Hayeka jest jeszcze bardziej prymitywna i jeszcze bardziej niezgodna z rynkowymi realiami nuż teorie Mertona i ski.
3. Marks podjął się dzieła ponad siły jednego człowieka, nawet geniusza takiego jak on, a więc nic dziwnego, że nie zdołał on dokończyć całości „Kapitału”.
4. Przewidywania Marksa o spadku płac realnych w kapitalizmie spełniły się w 100% – tylko okres, kiedy istniał Blok Radziecki sztucznie zahamował, ale tylko na krótko, spadek płac realnych na kapitalistycznym Zachodzie.
To jest prześmieszne jak wszyscy etatyści na wyścigi wpychają w społeczeństwo coraz więcej długów, a potem krzyczą to wina kapitalizmu!
Czy ktoś jeszcze pamięta kto ustalił stopy% na zerowym poziomie? ECB, FED, BOJ? Czy to prywatne wolnorynkowe instytucje?

dom

Ja właśnie robiłem dwa balkony (każdy 2,5m2). Koszty tego są zawrotne. Napiszę trochę o nich:

- Pomijam koszt wylania płyty balkonowej (wylali razem ze stropem)

-Jakaś specjalna zaprawa na zrobienie warstwy spadkowej + jakiś grunt -250zł
- Papa sbs zgrzewalna 110zł
- folia 0.3 – 40zł
- Styropian 5cm (mało, ale lepsze niż nic) – 1,5 paczki – 100zł – a to tylko od góry i po bokach
- Wylewka – lepszy cement, piach, żwir + plastyfikator + siatka na zbrojenie (takie jak do wylewek) – 88zł (bo tylko cement musiałem kupić)
- Jakieś mazidło dwuskładnikowe do izolacji – przeciwwodnej – 590zł (dwa worki +dwa płyny)

Znalezione obrazy dla zapytania dom energooszczędny

A gdzie jeszcze płytki, klej elastyczny, i ta barierka. Nie jest to ciężkie do zrobienia, ale niestety kosztuje.

Oczywiście robiłem sam, bo raz że nikt nie chciał,a dwa, że taniej. Nadal koszty zawrotne i będę szczęśliwy jak w 3 tys się zmieszcze. Wniosek – jak nie musicie to nie róbcie, ale z drugiej strony pamiętajcie, że czasem balkon pełni funkcje w bryle. U mnie np jest to osłona drzwi wejściowych (przed deszczem i słońcem), przyłącze wodociągowe oraz konieczne dopełnienie bryły – bez tego bryła jest szpetna. Dodatkowo moim zdaniem te portfenetry to jest dopiero ohyda wizualna – coś jak kot bez ogona. Co na etapie projektu i później budowy przewidzieć, wykonać jeśli budując parterówkę dostrzegam duże prawdopodobieństwo, że w perspektywie 5-15 lat będę adaptował strych? tak późno odpisuje, buduje sam i brak czasu i czasami sił by coś na klikać. Zastanawiam się jak „samoroby” prowadzą swoje dzienniki.
Stali na sama płytę poszło ok 2t – kupowałem 2,2t za 3,7tyś. bo mam jeszcze 10 słupów żelbetowych. Beton 216 za m3. Roboty ziemne 1,7tyś wykop piwnicy pod całym budynkiem na 1,8m w ziemi. Płyta jest docelowo podłogą w piwnicy, nie przewiduję wylewki. Nie izolowałem termicznie, pod płytą jest piasek i folia z wodociagiem.
Na dzień dzisiejszy mam wymurowane ściany piwnicy, opaprane czarnym mazidłem i owinięte folią kubełkową, drenaż wokół płyty. Schody zaszałowane i zazbrojone awaria wodociągu warszawa . Kupiona stal na strop, tysiące wkrętów, gwoździ, śrub i piw. Wszystkie koszty materiału 18 tyś – robota własna.
Czekam w tej chwili na ekipę do zrobienia stropu, niestety poddałem się bo brakuje mi rąk i nóg do zaszałowania.

wybór

Trump oskarżył swoją demokratyczną rywalkę do Białego Domu, że jako sekretarz stanu oddawała polityczne przysługi rządom obcych państw i wielkim korporacjom
Twierdzi, że powodem tych działań był chęć pozyskania datków dla fundacji charytatywnej prowadzonej przez nią i jej męża, byłego prezydenta Billa Clintona
- Skalę korupcji w Waszyngtonie ujawniła sprawa wielkiego kryminalnego przedsiębiorstwa prowadzonego przez Hillary Clinton. Hillary Clinton kierowała Departamentem Stanu jak swoim osobistym funduszem hedgingowym. Dostęp do niej i (oddawane przez nią) przysługi były sprzedawane za gotówkę! – powiedział Trump. Jacy politycy są każdy widzi. Farage jest po prostu bardziej inteligentną wersją Korwina, Begger czy też Dyzmy, ale nie ma jak. To co zrobił w Anglii, po czym się zwinął i uciekł, pokazuje że ani nie ma jak, ani nie ma pomysłu co dalej, ani też nie ma poczucia odpowiedzialności. Krzyczeć że jest pożar kiedy wszyscy już wiedzą jest łatwo, gorzej wskazać wyjście ewakuacyjne. Niech się zdecyduje czyje obywatelstwo chce po wykonanej angielskiej robocie. Ponoć wystąpił o niemieckie? Tak czy inaczej ucieka z tonącego okrętu w którym dziurę zrobił? Wygląda to na akt sabotażu. Wypłata w rublach? Tramp też tam ponoć bierze? Chyba kupię trochę bo w takim razie powinny pójść do góry – mówię o rublu.

wychodzą

Na to wygląda,e w KE siedzą sami złodzieje i nieroby.Patrzą jak najszybciej obrabować członków UE.Niemcy działają na zasadzie ZSRR,kiedy to państwa EWG pracowały na nierobów.Bez UE Niemcy są nikim,a tak to terroryzują całą Europę strasząc Putinem. Gdyby Francja wyszła z UE to byłby początek końca relatywnego dobrobytu w tym kraju. Gospodarka, PKB itd spadło by ze 2-3 razy więcej niż grozi to Wielkiej Brytanii. Francja ma zbyt wiele przywilejów socjalnych, podatków, regulacji, które dławią gospodarkę. Związki zawodowe nie pozwolą na zmiany. To kraj z niezbyt ciekawą perspektywą niezależnie czy zostanie w UE czy nie. To ttylko moje skromne zdanie, żadna analiza…w ue niemcy i francja to glowni winowacjcy tych problemow i tu trzeba wypierdzielic lewactwo tych starych pierdziochow raz i tyle mlodych postawic bez korupcji bo taka jest u tych lewakow A wszystko zaczęło się od durnego zaproszenia Merkelowej milionów pseudo uchodźców ! Gdyby nie Jej idiotyczny pomysł, wszystko byłoby jak dawniej, czyli normalnie i bezpiecznie. Powinna za to odpowiedzieć przed sądem! Wygląda na to, że „wracamy do korzeni”. Zaczęło się to przecież właśnie od Niemiec i Francji. Pierwsza była francusko-niemiecka „Wspólnota węgla i stali”. NPortfele będą s..syny mieli pękate, ale ta ich pękatość będzie g..o warta. Mniej niż papier na których te tryliony ch..e wydrukowali. Przekonacie się. Od iluminatów zaczynając, a na banksterach kończąc – wasz IQ najprawdopodobniej nie sięga 10. Inaczej byłoby dziś w pełni – panem et circenses. A teraz my wam zrobimy circenses. Bez panem. Bo tuż przed śmiercią panem już nie jest potrzebny. Lepiej kromkę dać głodnym dzieciom w Jemenie, Nigerii, czy też w Polsce.`

Wyjdzie Francja i już jest po Unii ;) Za nimi Holandia i Dania pójdą na pewno.
A wtedy grupa V4 utworzy własną unię ze stolicą w Warszawie – jak chce Viktor Orban; będziemy potężną siłą w europie, potężniejszą niż Niemcy czy Francja.
I oby jak najszybciej :)

stabilizacja

Czy muzea się bogacą? Jeśli nie handlują eksponatami, to raczej nie. Parafiami przeciez nikt nie handluje. Nie wszystko na tym świecie zgodne jest z twoją uproszczoną hierarchią wartości. Komuniści po wojnie naciskali na KK o utworzenie stałej ― w miejsce tymczasowej ― administracji kościelnej na ziemiach zachodnich. To był zresztą ich szerszy pomysł na polityczną legitymizację poprzez polonizację ziem zachodnich. Watykan, zgodnie ze swoimi zasadami (rozwiązanie polityczne poprzedza reorganizację kościelną), zgodził się na stałą administrację polskiego Kościoła na ziemiach zachodnich na początku lat 70, po tym jak Willy Brand przyjechał do Polski, żeby zawrzeć układ o normalizacji stosunków między PRL a RFN.

To pytam się konkretnie: kogo francuskie policje polityczne (są takie?) pobiły, kogo zabiły, kogo torturowały, na kogo napluły w wieczornym dzienniku telewizyjnym? Bo widzisz, pretensje do komuny nie były za tłumienie zamieszek ulicznych, bo tu zwykle dochodzi do brutalności, często z obu stron, tylko o to co było potem torebki z nadrukiem . Nawet ludzie jeżdżący z Warszawy pomagać robotnikom nie byli pewni, czy wrócą żywi, wielu z nich było regularnie bitych. To jest ta różnica. W PRL wylatywało się z pracy z wilczym biletem, a później można było być pobitym lub zabitym, a nijak wyjechać , bo cały kraj był więzieniem, biednym i prymitywnym, ale policyjnie szczelnym. Szef radomskiej SB, pułkownik Marian Mozgawa, w nagrodę za „skuteczność”  w 1976 roku trafił później do centrali w Warszawie. Nota bene ów pułkownik od „ścieżek zdrowia” był stryjem gen. G. Mozgawy rozprowadzonego do BOR na jej szefa za czasów SLD (2001-2005). Jak tu nie wierzyć w ubeckie dynastie.

Zdaję sobie sprawę że argument z przerostem biurokracji może być naużywany przez Unii niechętnym, taka to natura rzeczy gdy sprawy się robią zbyt emocjonalne a to że są strasznie emocjonalne szczególnie u Angoli (z przyczyn absolutnie naturalnych jak się zna ich przeszłość) oczywiste.
33k to szacunek ilościowej siły urzędniczej EU ale to nie wszystko z dwóch powodów, a) do tego trzeba dodać urzędników w krajach członkowskich zajmujących się sprawami unijnymi, jakaś spora grupka już pewno nam i innym wyrosła i b) co znacznie istotniejsze to ciężar biurokracji unijnej rozumianej szerzej niż tylko jej urzędnicy ale jako ogrom regulacji który Unia
Percepcja jest, nie wiem na ile obiektywna, że jest to twórczość czasami zbyt daleko idąca, zbyt radosna, krzywizny bananów, etc. Nie pomaga że wiążąca absolutnie.
„When a EU regulation comes into force, it overrides ALL national laws dealing with the same subject matter and subsequent national legislation must be consistent with and made in the light of the regulation. ”
Teraz jak się okazało że historyczne wrażliwości suwerennościowe jak były żywotne tak i do dzisiaj są, to jakiś generalny i odpowiednio rozpropagowany przegląd stanowienia prawa i zakresu regulacji ogólnounijnych w EU by nie zaszkodził. Dla poprawy jej percepcji w społeczeństwach.

Jest kilka możliwych scenariuszy wyjścia z tego mata jaki Wielkiej Brytanii zrobili sami mieszkańcy. O Brexit zadecyduje parlament , a więc posiedzenie w tej sprawie można odlekać w nieskończoność , czy w wymiarze XXI wieku jest to kilkanaście lat. W tym czasie tę samą drogę może wybrać kilka następnych krajów które powtórza ten numer wykręcony przez Camereona. Można jednak Wymusić na WB termin zwołania posiedzenia parlamentu w tej właśnie sprawie. Zachowanie się brytyjskiego rządu objaśni nam motywy decyzji Camerona. Czy on chciał ratować własny kraj , czy on jest instrumentem wynajętym do destabilizowania Europy?
Jako marksista masz to wszystko oczywiście gdzieś, bo Radom robili marksiści, co z tego, że tylko praktykujący, a nie wierzący ― jak ty.

działanie

Dzięki temu, iż pracownik wypracowuje przykładowe 50 zł zysku, pracodawca ma środki lub zdolność kredytową na inwestycje. Może wybudować nowy magazyn, halę produkcyjną czy sklep, lub też zainwestować w większą efektywność pracownika. Bardzo niedawno mieliśmy czasy, iż to pracownicy inwestowali. Widać pamięć społeczna jest bardzo krótka, bo nie wszyscy pamiętają, iż zakończyło się to katastrofą. W krajach, w których to pracodawca inwestował przez te 45 lat, pracownicy zarabiają więcej. Ale tutaj niektórzy marzą o tym, aby znowu wrócić do tego, co się skompromitowało. Ten zysk pozwala również przetrzymać słabszy okres – pracownik dzięki temu otrzymuje wynagrodzenie w pełnej wysokości, i nie interesuje go spadek przychodów.
ad.3. Pracodawca nie wyzyskuje pracownika (który zawsze może odejść), ani nie płaci poniżej jej wartości. Wynagrodzenie jest umową pomiędzy nimi – i musza ją zaakceptować obie strony. W wyniku tego kompromisu (jedna strona chce płacić mniej, druga zarabiać więcej) wyceniona zostaje praca pracownika. I to jest właśnie wartość tej pracy. Jeżeli pracodawca zgodzi się na nierealnie wysoką wartość tej pracy, to trasat nie kupi jego produktu – wiec ostatecznie pracownik straci pracę.
Interwencja w mechanizmy rynkowe jest realizowana, niestety, wyłącznie krótkowzrocznie. Z perspektywy najbliższych wyborów, żeby do tego czasu wskaźniki poszły w górę – bo tego wymaga statystyczny trasat. Mądre ingerowanie w rynek, to długofalowy plan, pozwalający tym wrednym kapitalistom inwestować w którąś z dziedzin gospodarki. Ale muszą mieć pewność, iż po następnych wyborach nic się nie zmieni. Jeżeli tej pewności nie ma, inwestuje w coś, co przyniesie mu szybki zysk, a nie w coś, co przyniesie mu zysk za lat dwadzieścia (patrz np Dolina Krzemowa).
ad.5. Widzę, że jednak rozumiesz na czym polega wartość pracy. Ja też chciałbym sprzedać swój samochód ze stratą 5% wartości rocznie – bo uważam, że tyle jest warty. Ale nie narzekam, iż traci on na wartości 30% rocznie, ponieważ warty jest tyle, ile ktoś mi za niego chce zapłacić.
ad.6. Z pewnością, przyszłość będzie taka jak piszesz. I tutaj jest rola dla państwa – aby zainicjować tworzenie miejsc pracy np w usługach, ponieważ przy produkcji będzie pracowało coraz mniej osób.
Nie miałem pojęcia o tym, iż osoby prowadzące swoją firmę są tak znienawidzone przez innych. Ja jestem bardzo zadowolony, iż codziennie rano bułki kupuje w sklepiku, który zatrudnia 2 osoby, samochód naprawiam w warsztacie zatrudniającym 3 osoby, idę do fryzjera zatrudniającego 3 osoby – to już mi dało 8 miejsc pracy. Każdy z tych pracowników, jeżeli tak bardzo nienawidzi pracodawcę, może sam otworzyć ten biznes. Nie wymaga to wielkich pieniędzy. Jeżeli nie chce, lub nie umie, to niech nie narzeka tylko pogodzi się z realiami. Jak ja się pogodziłem, że nie wygram program typu Mam Talent – bo śpiewać, grać czy tańczyć nie umiem.

W jaki sposób więc Panowie wyjaśnią pożyczanie przez banki centralne bankom PRYWATNYM pieniędzy na „0” procent, w celu rozwinięcia handlu derywatami i akcji  escape rooms Warszawa kredytowych?
Gdyby ta pani mogła pożyczyć na podobnych warunkach kapitał, byłaby RÓWNOPRAWNYM podmiotem gospodarczym…..
Duzi mogą więcej wyszarpać- ulg, przywilejów, zwolnień, dotacji.
Małych ściga się za cztery grosze……Institute of Policy Studies wskazuje, że firmy kierowane przez 22 proc. z nich zbankrutowały lub otrzymały gigantyczną pomoc na koszt podatnika. Przykład? Prezes Lehman Brothers przez siedem lat otrzymał za swoją pracę łącznie ponad 466 mln dol. Eldorado skończyło się, kiedy bank inwestycyjny upadł, przyczyniając się najcięższego kryzysu gospodarczego na świecie od czasów wielkiej depresji z lat 30. ubiegłego wieku.
Narzekając na tych pracodawców zapominacie chyba, że większość z nich to małe firmy, a nie przedsiębiorstwa zatrudniające sto, dwieście czy trzysta osób. Dlaczego więc tak ich nienawidzicie? Z zazdrości, że komuś się chciało zaryzykować czy pracować po kilkanaście godzin dziennie. Jednak każdy może zrobić to samo, wtedy nie będzie „zmuszany” do wyjazdu z Polski – jeżeli odniesie sukces. Jak nie odniesie, to niech się gdzieś zatrudni, pogodzony ze swoim talentem. Wtedy nie będzie musiał wylewać żółci na forach i narzekać na tych, którzy faktycznie, wspólnie ze swoimi pracownikami, tworzą realną gospodarkę.