belka

właśnie do transportu to tylko spawanie! i to nie koniecznie każde strzemiono, chociaż co kawałek bo belki były mega sztywne – nic się nie składało. Pierwsza testowa bez spawania też się nie złożyła całkiem ale do połowy owszem  Trochę jej butem pomogłem ale i bez tego była to galareta. Po przyspawaniu kilku strzemion było już dobrze. A jedna belka taka ok 8mb była prawie w ok połowie pospawana (ja wiązałem z tatą druty a brat spawał obok, każdy w co kawałek się zamieniał więc były te spawane strzemiona co kawałek po kilka sztuk obok siebie) – sztywność belki była ogromna. 100x przyjemniej się je potem układa ale prawda jest taka, że strzemiona są po to aby w czasie zalewania trzymały druty by nie opadły wiec nawet plastikowe możesz dać  a potem to zalejesz betonem i po sprawie

Rozmawiałem z kierownikiem budowy – konkretny gość
Mówił, że nie spotkał się z kimś kto na naszym rejonie spawał zbrojenia i nie kazał mi cudować! Mówił, że drucikami mam skręcać będzie git, bo przy wkładaniu puknę coś, spaw puści i będzie lipa
Najwyżej cyknę co piąte i dam drucik będzie OK!

Co do strzemion to powiedział, że mogę dać 25×20, 25×25 a nawet 30 x 30 czy tam 32×32
Strzemiona gładkie 8 mm, pytałem się czy jak będą żebrowane czy będą OK, mówił, że żebrowane są ciut słabsze
A chcę kupić gotowca, bo nie opłaca się wyginać.

Pręt główny oczywiście żebrowany 12 mm, strzemiona mocowane co 25 cm. Zakład minimum 60 cm (narożniki, łączenia itp).
Kratownice pod kominy (nie będę budował ich prawdopodobnie, ale dla spokoju wyleję fundament) drut 12, oczko 12×12