gospodarka

Polska gospodarka ma się naprawdę dobrze, rośnie a ludzie się bogacą. Jedynym problemem jest jej wielkość, wystarczająca dla narodu ca. 20-to milionowego. Pozostali są w niej niepotrzebni, stąd ubytek milionów emigrantów wraz z następnymi milionami nieczynnymi ekonomicznie, zła polskiej gospodarce nie wyrządza.

Dług zagraniczny Polski to jest aż $395,200,000,000 a Białorusi tylko $40,330,000,000.

Dług publiczny Polski to jest aż 45.60% PKB a Białorusi tylko 22.30.
Bezrobocie w Polsce to jest aż 12.7% a na Białorusi tylko 1%.
Wszystkie dane z najnowszego CIA Yerabook (Factbook).

Prymitywne kłamstwa trzeba prostować.
Bezrobocie na Białorusi jest przestępstwem – kara finansowa, równowartość około 900 – 1000 pln. Za bezrobotnego w statystykach uznawana jest tylko osoba zarejestrowana. Ludzie boją się rejestrować z ww powodów. Szacunki mówią, że faktyczne bezrobocie przekracza 10%. W Polsce bezrobocie to 9,9%.

Nawet naczelny liberał – prof. Dariusz Fikus pisze, że ‚zielona wyspa’ jest finansowana na koszt ludzi starych. Po rządach Ewy Kopacz coraz trudniej dostać się do lekarza i do szpitala. Dorosłe dzieci Komorowskiego leczą się na nas darmowa szybka pożyczka z koszt w warunkach ekskluzywnych. Nieudolny rząd topi inwestycję Jaguara, a premier deklaruje brak elementarnego zainteresowania tą sprawą. Setki tysięcy emigrują za pracą. Oszczędności na oświacie są skandaliczne. Nigdy nie było u nas tylu sklepów z alkoholem i tak łatwego dostępu do hazardu. Aspołeczny rząd zabiera wypracowane emerytury nawet ludziom kalekim, a były prezydent ustala dla siebie emeryturę w wieku 63 lat.