oglądalność

Uważam Fakty za najgorsze ze wszystkich programów informacyjnych.Ich poziom dawno przebił dno i nie zatrzymał się w locie. Obecnie włączam je tylko po to, by dowiedzieć się kto będzie po Faktach i kogo będzie przekrzykiwała Monisia.
Czasami wśród zapraszanego trzeciego lub piątego garnituru gadających głów, można tam spotkać kogoś interesującego, kogo nawet Monisia nie zagłuszy. Wtedy oglądam. A kiedyś to był mój sztandarowy program informacyjny.
Teraz za najciekawiej redagowany uważam program informacyjny Superstacji. Zawsze im się udaje znaleźć coś, czego nie mają inne gadulce, a zakończyć program niebanalną ciekawostką. w październiku było spokojnie? Przecież było referendum w Warszawie i II konferencja smoleńska, kibole z racami, pedofilia w kościele, skok na OFE i parę innych rzeczy sie działa… Wy z tego całego goowna skreciliście gorące niusy, którymi epatowaliście publikę tak jak potraficie najlepiej a teraz mówicie, że to wszystko to było „nic” skoro np. taki tvn24 za news dnia uważa transmisję konferencji Maciarewicza i jego oszołomów, a fakty to powielają, to co tu oglądać? nawet bez fonii budzi to niesmak. Poza tym dobra stacja lub program informacyjny pokazuje newsy ze świata, a nie tylko z własnego podwórka. Ale wtedy trzeba mieć wielu dobrych korespondentów – i z tym jest problem. „Faktom” bliżej do „Faktu” niż do BBC news. Fakty „sąsiadują” z pasmem reklamowym, poprzedzonym najgorszym na świecie pasmem serialowym. Dno i bąbelki pokazywane przed Faktami, zniechęcają do włączania TVN około 19-tej, bo można doznać szoku jak głupi może być serial TVN.
zajmujcie się dalej Katarzyną W., szczuciem na siebie i lansem pseudo polityków przed kamerą i innymi tabloidopodobnymi pseudo problemami i hejtem.
Jakoś nie widzę aby ktoś się w TVN rwal by zadawać trudne pytania politykom o działania pro gospodarcze, o politykę demograficzna, o idiotyczny system podatkowy, o OFE, o brak wsparcia dla rozwoju małych przedsiębiorstw, o 5-cio letnie kolejki na operację mimo obowiązkowego ubezpieczenia czy o to na co i jak są wydawane pieniądze w służbie zdrowia.
Dziennikarze Faktów, gdy już trafi się jakiś temat (np mało nas interesujący problem Ks. Gila), to dają to na początek i eksploatują tyle minut, że człowiek zmienia kanał. Fakty są po prostu nudne.
Mając programy informacyjne, oczekuje od wiadomości skonkretyzowanych skrótów informacji z całego świata, a nie powielonych wywiadów o pedofilskim śmieciu, o którym i tak powiedziano dużo za wiele. Inne tematy w Faktach również rozciągają jak gumę do żucia. „Spadła oglądalność bo się nic nie wydarzyło”? Skąd oni biorą takich „fachowców”? Wiadomości w TVN są na żenującym poziomie i skrajnie upolitycznione. Po każdym materiale jest komentarz co mamy o nim myśleć. Tak nachalnej propagandy i tak wybiórczego podejścia do tematów to nawet w PRL nie było… Ten analityk bzdury wygaduje. Problemem jest nie brak katastrof, ale katastrofalny brak obiektywizmu w TVN, także w wielu programach TVN24. Przecież TVN nie bez powodu uznawana jest za tubę propagandowa PO. Ja kiedyś oglądałem często zwłaszcza TVN24, teraz czasem ani chwili nie marnuję na te stację. A „Faktów” nie widziałem parę lat, nie mam ochoty pomagać w zdobywaniu kasy na wypasione gaże dla Durczoka i temu podobne ” autorytety”.

Dodaj komentarz